Polska niezwykła XXL

Wieczorek W, Lodzińska E

Demart 2016

Przewodnik, który naprawdę robi wrażenie

Są przewodniki, które przydają się w podróży. I są takie, które same w sobie są podróżą. „Polska Niezwykła XXL. Przewodnik + atlas”, wydany przez Demart, zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To nie jest pozycja, którą wrzucisz do plecaka – raczej książka, która z ląduje na stole i zaprasza w podróż przez tysiące miejsc, o których istnieniu często nie mieliśmy pojęcia. Ten potężny tom ma 736 stron i ale oferuje coś, czego nie daje żadna aplikacja turystyczna – kompletny obraz Polski, widzianej przez pryzmat jej niezwykłości, różnorodności i lokalnych perełek. A to wszystko opatrzone mapami w skali 1:300 000 i ponad tysiącem fotografii. Zawarto tu nie tylko rozszerzony atlas samochodowy, ale też kompletny przewodnik krajoznawczy, obejmujący 70 regionów. Każdy rozdział otwiera rozkładówka z mapą i graficznie wyróżnionymi atrakcjami, po czym następują krótkie, rzeczowe opisy miejsc, którym warto poświęcić chwilę w realnej podróży. Sercem przewodnika jest rozdział „Zobacz koniecznie”, czyli kompendium najciekawszych atrakcji w kraju. Zebrano tu obiekty podzielone na dziewięć kategorii tematycznych: UNESCO i Pomniki Historii, Polskie Naj, Przyroda, Zamki i pałace, Świątynie, Przemysł i technika, Militaria, Kultura ludowa, Imprezy cykliczne. Ten układ nie tylko porządkuje treść, ale też zachęca do odkrywania Polski według własnych zainteresowań.

Treściwe opisy, praktyczne dane

„Polska Niezwykła XXL” nie udaje przewodnika literackiego. Opisy są zwięzłe, konkretne, często ograniczone do kilku zdań, ale to nie wada – w książce mieści się aż 1387 atrakcji. Co ważne, krótkie notki są napisane z polotem, a przy wielu z nich znajdziemy komentarze użytkowników portalu Polskaniezwykla.pl, dzięki czemu zyskujemy nieco „ludzkiej perspektywy” – to cenne w epoce, gdy suche dane dominują nad doświadczeniem. Każdy rozdział kończy się informatorem – z numerami telefonów do muzeów, punktów informacji turystycznej, listą imprez cyklicznych czy adresami stron internetowych. W czasach wszechobecnego Internetu brzmi to może banalnie, ale dla kogoś, kto rzeczywiście rusza w trasę z papierową mapą, takie szczegóły bywają bezcenne.

Forma – logika i estetyka w jednym

Trudno nie docenić przemyślanej struktury. Na początku książki znajdziemy dużą mapę Polski, podzieloną na 70 numerowanych obszarów, a każdy z nich odpowiada konkretnemu rozdziałowi. Dzięki temu można łatwo odnaleźć interesujący nas region. Dalej – powiększenia map, na których atrakcje są ponumerowane i odpowiadają opisom w tekście. Na marginesach stron umieszczono użyteczne paski informacyjne – z numerami kontaktowymi, datami imprez, nazwami muzeów. Wszystko ma swoje miejsce. To nie tylko przewodnik, ale też atlas-narzędzie, którego można używać bez konieczności wertowania całości. Na końcu znajdziemy fizyczną mapę Polski i skorowidz miejscowości.

Polska na wyciągnięcie ręki

W liczbach przewodnik prezentuje się imponująco: 51 000 miejscowości na mapie, 10 000 atrakcji zaznaczonych graficznie, 1387 opisów, ponad 1000 zdjęć, 108 planów miast, 1300 imprez cyklicznych, 1200 muzeów i 500 punktów informacji turystycznej. Krótko mówiąc – to atlas-encyklopedia polskiej turystyki. Jedyny minus? Format XXL to nie marketingowa przesada – książka faktycznie jest duża i ciężka. Można nazwać ją mapą-marzeń dla wszystkich, którzy lubią planować trasy z ołówkiem w ręku i mają w sobie odrobinę ciekawości i zacięcia odkrywcy. A więc: Rodziny z dziećmi znajdą tu pomysły na wakacje i weekendowe wypady, miłośnicy historii i architektury – kopalnię zamków, pałaców i dworów, często tych mniej znanych, podróżnicy terenowi – inspiracje do objazdówek i spontanicznych zatrzymań „po drodze”, blogerzy i fotografowie – listę gotowych tematów i lokalizacji. Z mojego punktu widzenia – pasjonata i recenzenta szlaków zamkowych, pałacowych i dworskich – interesujący jest dział „Zamki i pałace”. W tym sensie przewodnik zachęca nie tylko do turystyki, ale i do ratowania pamięci. Każdy, kto chodzi szlakami dawnych rezydencji, wie, że Polska jest pełna zapomnianych pereł – i ten atlas przypomina, że warto zjechać z głównej drogi.

Od mapy do przygody

To, co najbardziej cenię w tym wydawnictwie, to integracja mapy i opisu. W wielu przewodnikach kartografia to tylko dodatek – tu stanowi rdzeń. Na mapie znajdują się punkty, a w opisie – krótkie rozwinięcie. Demart, jak przystało na wydawnictwo kartograficzne, zadbał o czytelność i estetykę map. Użyte symbole są logiczne, a legenda znajduje się bezpośrednio pod każdą mapą. To drobiazg, ale sprawia, że korzystanie z atlasu jest szybkie i intuicyjne. Każdy gigant ma swoje wady: Zwięzłość opisów – choć praktyczna, czasem zostawia niedosyt. Chciałoby się wiedzieć więcej, szczególnie przy obiektach mniej znanych. „Polska Niezwykła XXL” to wydawniczy kolos w najlepszym tego słowa znaczeniu – kompendium wiedzy, atlas i inspirator w jednym. Łączy dokładność kartografa z pasją odkrywcy i wrażliwością podróżnika. Daje ogromny przekrój przez Polskę: od monumentalnych zabytków po drewniane kapliczki i festyny jak z końca świata.

Partner planowania i inspiracji

Nie jest to przewodnik do codziennego noszenia w plecaku, lecz raczej partner planowania i inspiracji, idealny dla tych, którzy wolą wiedzieć więcej, zanim ruszą w trasę. Dla mnie – to pozycja obowiązkowa na półce każdego, kto kocha wędrować po Polsce, tropić historię i odkrywać miejsca, o których nie piszą w folderach biur podróży. Publikacja zachęca do odkrywania nie tylko miejsc popularnych i często odwiedzanych, lecz także tych nieoczywistych, związanych z lokalnymi tradycjami i obyczajami. Autorzy stawiają na połączenie praktycznych informacji z fascynującymi opisami, tworząc książkę, która jest jednocześnie przewodnikiem, atlasem i informatorem, a która odkrywa Polskę na nowo.

podpis