
Mirosław Garniec
Studio Wydawnicze ARTA 2021

Hołd dla architektury
Prusy to teren, gdzie historia nie tylko przeszła, ale i została – w murach, w fosach, w ruinach. Mirosław Garniec w swojej książce „Zamki. Katalog zachowanych zamków państwa krzyżackiego w Prusach” zabiera nas w podróż po tych miejscach, po żywych świadkach epoki. I choć autor ogranicza się do zachowanych obiektów, pokazuje szeroki kontekst historyczny, z wiedzą i wyczuciem. To publikacja, którą można nazwać zarówno przewodnikiem, jak i hołdem dla architektury, historii oraz krajobrazu. To swoisty manifest pasji – przypomnienie, że nasze dziedzictwo wciąż tu jest. Monografia Mirosława Garńca łączy w sobie rzetelność naukową, kunszt fotograficzny i szczery zachwyt nad dziedzictwem dawnych Prus. W tle pobrzmiewa delikatna nuta melancholii i świadomość, że czas nie jest sprzymierzeńcem tych budowli. Książka przypomina, że pamięć o dawnych zamkach to coś więcej niż turystyczna ciekawostka.
Wyprawy krzyżowe
Już na początku Mirosław Garniec pisze, że jego celem jest przypomnienie skali i znaczenia krzyżackiego systemu warownego – jedynego takiego w Europie – oraz popularyzacja tej części dziedzictwa, która jego zdaniem powinna znaleźć się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Układ książki odzwierciedla kolejne etapy ekspansji Zakonu – twierdze pogrupowano według regionów geograficzno-historycznych z nazwami polskimi i rosyjskimi, od warowni krzyżackich po biskupie i kapitulne.
W rozdziale „Od wydawcy i autora (lub odwrotnie)” znajdujemy dzieje tzw. Państwa Krzyżackiego (Zakonu Niemieckiego), które powstało w czasie wypraw krzyżowych do Ziemi Świętej. W ciągu półwiecza rycerze-zakonnicy podbili ogromne terytoria między Wisłą a Niemnem, zakładając zamki, miasta, kościoły i drogi. Od późnego średniowiecza wzniesiono co najmniej 146 murowanych budowli, których architektura cechowała się prostotą, powtarzalnością i wyjątkową spójnością – wszystkie warownie wznoszono z cegły, tworząc jedyny w swoim rodzaju system warowny. Pierwsze murowane zamki powstały w połowie XIII wieku, a ostatnie na początku XV stulecia. Bitwa pod Grunwaldem w 1410 roku zahamowała rozwój zakonu i budowę nowych twierdz, a w 1525 roku, po hołdzie pruskim, Państwo Krzyżackie przestało istnieć.



Pokrzyżacki ogród warowny: tematyka i kontekst
Mirosław Garniec opisuje w książce 82 zamki lub ich pozostałości z dawnych Prus Zakonnych. Prezentuje zarówno najlepiej zachowane warownie, jak i te w ruinie lub w stanie reliktowym. Każdy obiekt przedstawiono za pomocą fotografii, rysunków rekonstrukcyjnych, planów sytuacyjnych, rzutów i przekrojów. Historyczne wizerunki budowli tworzą niezwykle sugestywny portret dawnych twierdz. Wśród fotografii znalazły się obrazy całych obiektów, detale architektoniczne, ale i zdjęcia na poły artystyczne. Wszystkim ilustracjom towarzyszą krótkie, zwięzłe opisy zawierające najważniejsze informacje o twierdzach. Autorowi zależało, by czytelnik nie tylko poznał fakty, lecz także poczuł klimat miejsc i zrozumiał ich historyczny kontekst. Książka jest więc nie tylko albumem, lecz także podsumowaniem współczesnej wiedzy o zamkach państwa krzyżackiego.
Z „pokrzyżackiego ogrodu warownej sztuki architektonicznej” Mirosław Garniec przedstawia architekturę fortec zależną od miejsca budowli w średniowiecznej hierarchii i świeckich podziałów terytorialnych państwa zakonnego. Treściwe charakterystyki poszczególnych typów zamków: komturskich (konwentualnych) oraz urzędniczych (wójtowskich, prokuratorskich, komornickich), a także precyzyjne rysunki zamków pozwalają zachwycać się ich prostotą i funkcjonalnością.
Żywe organizmy historyczne
Każdy z opisanych przez Mirosława Garńca zamków ma swój indywidualny portret – z charakterem, z historią, z emocją. Autor podaje najważniejsze dane, po czym dopowiada coś, co sprawia, że zamek ożywa: wspomina o przebudowie, pożarze, czy nawet o tym, jak ruiny zostały później wchłonięte przez współczesne miasteczko. Mirosław Garniec pokazuje zamki jako organizmy historyczne – miejsca, które żyły, zmieniały się i umierały. Każdy zamek to świadek wojen, przemian granic, narodzin i upadków. Autor opisuje nie tylko ich średniowieczne funkcje czy układ architektoniczny, lecz także powojenne losy: dewastacje, odbudowy i adaptacje. Przypomina, że wiele z nich było nie tylko twierdzami, lecz także ośrodkami administracyjnymi, klasztorami i rezydencjami.
W opisach często pojawia się refleksja nad tym, jak losy zamków odzwierciedlają losy regionu – Warmii, Mazur, Pomorza i Prus Wschodnich. Książka obejmuje nie tylko obiekty z terenów dzisiejszej Polski, lecz także warownie położone w obwodzie kaliningradzkim (królewieckim – rosyjskiej eksklawie). Dzięki temu widzimy pełen zasięg dawnego imperium Zakonu, co stanowi szeroką perspektywę historyczno-geograficzną.



Kunszt wydania
Publikacja Studia Wydawniczego ARTA z Olsztyna to prawdziwe małe dzieło sztuki edytorskiej: twarda oprawa, wysokiej jakości papier, przejrzysty układ graficzny i dziesiątki ilustracji oddających nastrój i skalę obiektów. Najwyższy poziom estetyczny i merytoryczny zapewnił książce Mirosław Garniec, absolwent Wydziału Sztuk Pięknych, wydawca, fotografik i projektant graficzny, odpowiedzialny za tekst, fotografie, mapy, plany, rzuty oraz opracowanie graficzne. Natomiast rewelacyjne rysunkowe rekonstrukcje zamków wykonała Katarzyna Wolska. Razem z Bożeną Januszewską Katarzyna Wolska nakreśliła znakomity rysunek zamieszczony na tylnej okładce, przedstawiający portret autora stylizowany na wizerunek rycerza. Opatrzono go ironicznym napisem „Magister Generalis Miroslaus von Topfel” (Topfel to po niemiecku „garnek”).
Styl i język Mirosława Garńca jest rzeczowy, ale czuć w nim pasję człowieka, który objechał każdy z tych obiektów z aparatem i notatnikiem w dłoni. Pisze z szacunkiem, czasem z lekką nostalgią. Potrafi w jednym akapicie opisać plan fortecy, a w następnym wpleść ciekawostkę, anegdotę albo odwołanie do lokalnych legend. To styl, który wciąga nawet tych, którzy z dziejami Krzyżaków mieli do czynienia tylko w szkolnym podręczniku.
Fotografie, ryciny, mapy
Na 312 stronach znajdziemy prawie 400 fotografii współczesnych i 60 rysunków rekonstrukcyjnych, które pozwalają wyobrazić sobie, jak owe twierdze wyglądały w czasach świetności. Te wizualizacje są jednym z największych atutów książki – łączą przeszłość z teraźniejszością w sposób bardzo sugestywny. Każde zdjęcie to migawka z historii: zamek w Reszlu w porannym słońcu, ruiny w Radzyniu o zmierzchu, ceglany rytm Malborka – wszystko tchnie życiem.
Na osobną uwagę zasługują mapy i spisy zamieszczone w katalogu. Obok kluczowych: „Mapa z zamkami wzniesionymi w państwie zakonnym” i „Mapa z zamkami zachowanymi, przedstawionymi w tej książce”, mamy mapki historyczne, mapki zmian terytorialnych i inne zestawienia. Na końcu publikacji umieszczono m.in. „Listę murowanych zamków państwa zakonnego w Prusach” oraz „Tę samą listę zamków, ale ułożoną według nazw niemieckich”. Informacje przedstawiono w sposób tak przejrzysty, że trudno wyobrazić sobie lepsze rozwiązanie.



Harmonia, precyzja, piękno
Miłośnicy historii otrzymują usystematyzowane wiadomości o jednym z najciekawszych systemów obronnych średniowiecznej Europy. Podróżnicy i eksploratorzy znajdą tu przewodnik po fascynujących celach weekendowych wypraw, który można zabrać w teren. Fotografowie i wielbiciele architektury zyskują inspirację oraz mapę tematów, a lokalni pasjonaci dziedzictwa – kopalnię argumentów, dlaczego warto te ruiny chronić, pielęgnować i dokumentować.
Reasumując: to wydanie jest dopieszczone w każdym calu – zdjęcia, rysunki, kompozycja, wszystko ma tu swoje miejsce i sens. Mirosław Garniec połączył precyzję historyka z duszą artysty, tworząc książkę, która zachwyca nie tylko wiedzą, lecz także estetyką i harmonią. Ta publikacja oczarowuje i porusza, ponieważ jest w niej coś niezwykle prawdziwego i delikatnego. Nie chce się jej odkładać, bo to opowieść o tym, jak można z szacunkiem i miłością dotknąć historii.
*zdjęcia własne z książki




