Od – zakopiańskie gniazda kultury

Zakopane

sierpień 2021

Atma, Koliba, Oksza i Czerwony Dwór to cztery zakopiańskie budowle, w których podhalańskie drewno, sztuka, muzyka, literatura i ambicja stworzenia własnego stylu narodowego splotły się w opowieść o Zakopanem jako jednym z najważniejszych gniazd polskiej kultury.

Atma – gniazdo muzyki

Willa Atma powstała w 1895 roku w stylu zakopiańskim. Wzniósł ją Józef Kaspruś-Stoch z przeznaczeniem na pensjonat. W latach 1925–1926 budynek rozbudowano i nadano mu nazwę „Atma”, pochodzącą z sanskrytu i oznaczającą „duszę”. W tym przypadku symbolika nazwy nie wymaga specjalnego dopowiadania — trudno o trafniejsze określenie miejsca, w którym muzyka, Podhale i osobowość artysty splotły się tak mocno.
„Atma” przy ulicy Kasprusie w Zakopanem – jej najważniejszym żywiołem była muzyka. To właśnie tu, w latach 1930–1935, mieszkał Karol Szymanowski — jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów XX wieku. Dla niego Zakopane nie było jedynie modnym adresem ani malowniczym tłem. Stało się miejscem twórczego skupienia, duchowym azylem i źródłem nowego brzmienia polskiej muzyki.
Karol Szymanowski zamieszkał w „Atmie” w październiku 1930 roku. To tu ukończył i zinstrumentował balet „Harnasie”, inspirowany folklorem podhalańskim. W willi powstały także m.in. „Veni Creator”, „12 pieśni kurpiowskich”, II Koncert skrzypcowy, „Litania do Marii Panny” oraz mazurki fortepianowe z opusu 62. „Atma” była więc nie tylko domem chorego i zmęczonego artysty, lecz także pracownią.
Dom Szymanowskiego odwiedzali wybitni ludzie kultury: Julian Tuwim, Jan Lechoń, Kazimierz Wierzyński, Antoni Słonimski, Witkacy, Zofia Nałkowska, Jarosław Iwaszkiewicz, Artur Rubinstein, Zofia Stryjeńska czy Rafał Malczewski. Bywał tu również Serge Lifar, przygotowujący się do roli w paryskiej inscenizacji „Harnasiów”.
Szymanowski opuścił Zakopane w listopadzie 1935 roku, wyjeżdżając na kurację do Szwajcarii. Do „Atmy” już nie wrócił. Po latach starań i społecznej zbiórki willę wykupiono, przekazano Muzeum Narodowemu w Krakowie i w 1976 roku otwarto w niej Muzeum Karola Szymanowskiego. Dziś „Atma” pozostaje zakopiańskim gniazdem muzyki — domem, w którym Podhale przemówiło językiem sztuki wysokiej.

Koliba – gniazdo stylu

Willa Koliba przy ulicy Kościeliskiej w Zakopanem zajmuje w historii polskiej architektury miejsce szczególne. Stała się bowiem pierwszą pełną realizacją stylu zakopiańskiego — koncepcji stworzonej przez Stanisława Witkiewicza, który widział w obcych modach architektonicznych zagrożenie dla miejscowego charakteru Podhala. Uważał, że nowe wille powinny wyrastać z tradycji góralskiego budownictwa.
Przełom nastąpił dzięki Zygmuntowi Gnatowskiemu, ziemianinowi z Jakimówki na Ukrainie, kolekcjonerowi i miłośnikowi góralszczyzny. Chciał on zbudować w Zakopanem góralską chałupę dla swojej kolekcji etnograficznej. Witkiewicz przekonał go jednak do pomysłu śmielszego: willi łączącej wygodę domu letniego z formą i ornamentyką Podhala. Tak w latach 1892–1893 miejscowi budarze, cieśle i snycerze wznieśli Kolibę.
Nazwa budynku nawiązywała do pasterskiego szałasu. Willa Gnatowskiego nie była jednak kopią góralskiej chaty. Witkiewicz przetworzył tradycyjne motywy w projekt reprezentacyjnego domu. Zaplanował nie tylko bryłę, ale też wnętrze, którego styl miał obejmować całość życia domowego — od konstrukcji po najdrobniejszy detal.
Pięć lat później powstał znacznie okazalszy Dom pod Jedlami, zaprojektowany przez Witkiewicza dla Jana Gwalberta Pawlikowskiego. W 1901 roku Gnatowski zlecił dobudowanie do Koliby zachodniego skrzydła, które zmieniło pierwotny zamysł architekta, ale zbliżyło budynek do typowej willi w stylu zakopiańskim. Po śmierci Gnatowskiego w 1906 roku Kolibę sprzedano, a jego kolekcja, zgodnie z wolą właściciela, trafiła do Muzeum Tatrzańskiego.
W czasie okupacji niemieckiej mieściła się tu siedziba Hitlerjugend, po wojnie — dom wypoczynkowy, a następnie dom dziecka. W latach 1986–1992 przeprowadzono remont konserwatorski, którego celem było przywrócenie stanu z 1901 roku. W grudniu 1993 roku otwarto tu Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza z aranżacją wnętrz Władysława Hasiora.

Oksza – gniazdo sztuki

Willa Oksza jest trzecim dziełem Stanisława Witkiewicza, twórcy tej koncepcji architektonicznej. Powstała w latach 1895–1896 według projektu przygotowanego dla Bronisławy i Wincentego Korwin-Kossakowskich. Budowali ją góralscy cieśle pod kierunkiem Wojciecha Roja i Jana Obrochty, korzystając z planów opracowanych na podstawie szkiców Witkiewicza. Już sam ten fakt pokazuje istotę stylu zakopiańskiego: spotkanie artystycznej wizji z miejscowym rzemiosłem.
Witkiewicz opisywał Okszę jako budynek mniej skomplikowany od wcześniejszych realizacji, oparty na rozwiązaniach już sprawdzonych. Zwracał uwagę na jej niemal symetryczny układ, wielkie drzwi wejściowe, kamienny łuk, boczne schody z piaskowca oraz galerie i kryte obejścia. Była więc willą uporządkowaną, reprezentacyjną, a jednocześnie głęboko zakorzenioną w podhalańskiej tradycji budowania.
W 1899 roku dom kupił hrabia Marcin Kęszycki i nadał mu nazwę „Oksza”. Willa była prezentem dla jego żony, Heleny z Reyów Kęszyckiej, z okazji srebrnego wesela. Pamiątką tego wydarzenia pozostała okolicznościowa inskrypcja na jednym z sosrębów.
W XX wieku Oksza wielokrotnie zmieniała funkcje. W 1920 roku kupiło ją Towarzystwo „Odrodzenie”, które urządziło tu Dom Zdrowia dla Uczącej się Młodzieży. Podczas II wojny światowej działała w niej Szkoła Gospodarcza, a po wojnie — prewentorium dla dzieci i młodzieży. Później budynek przejęły władze wojewódzkie i zaadaptowały go na dom wypoczynkowy.
Dopiero w XXI wieku Oksza odzyskała wyraźnie artystyczny charakter. W 2006 roku została przekazana Muzeum Tatrzańskiemu, a po remoncie konserwatorskim z lat 2008–2010 otwarto w niej Galerię Sztuki XX wieku. Dziś Oksza jest nie tylko zabytkiem stylu zakopiańskiego, lecz także domem sztuki — miejscem, w którym zakopiańska tradycja spotyka się z malarstwem, nowoczesnością i artystycznym temperamentem XX wieku.

Czerwony Dwór — gniazdo artystyczno-towarzyskie

Willa Czerwony Dwór powstała w latach 1901–1902 w stylu zakopiańskim, według projektu Wojciecha Roja, bliskiego współpracownika Stanisława Witkiewicza. Budowę willi dla Oktawii Lewandowskiej rozpoczął AD 1901 Wojciech Roj, a nadano jej nazwę „Władysławka”. Obecna nazwa związana jest ze zmianą pokrycia dachowego na… czerwoną blachę w połowie lat dwudziestych XX wieku.
W oficynie Czerwonego Dworu mieszkał również Karol Szymanowski, a często bywał tu Stanisław Ignacy Witkiewicz. U Szymanowskiego pojawiali się m.in. Zofia Nałkowska, Piotr i Rafał Malczewscy, Zbigniew Uniłowski oraz Henryk Sztompka, Artur Rubinstein, Stefan Żeromski. Czerwony Dwór był salonem całego środowiska: miejscem, gdzie Zakopane przestawało być kurortem, a stawało się sceną polskiej kultury. To już nie jest zwykła willa — to punkt przecięcia muzyki, literatury, malarstwa, polityki i zakopiańskiej legendy.
Lata I wojny światowej spędził tu Stefan Żeromski, a w listopadzie 1918 roku willa stała się wręcz symbolicznym „zakopiańskim Belwederem”, bo Żeromski stał wówczas na czele zakopiańskiej Rady Narodowej i bywał nazywany prezydentem Rzeczypospolitej Zakopiańskiej. Natomiast w 1945 roku we Dworze stacjonował oddział Józefa Kurasia „Ognia” toczący boje z komunistycznymi siłami. Przez kolejne lata w willi mieściły się placówki oświatowe i zdrowotne, w tym przedszkole, które wprowadziły w budynku wiele zmian
Od 2018 r. działa tu Centrum Kultury Rodzimej powołane na potrzebę promowania tradycyjnego rękodzieła celem ochrony kulturowego dziedzictwa Podhala i Zakopanego. Nowemu obiektowi na kulturalnej mapie miasta postawiono ważkie funkcje i zadania. Ich szeroki zakres implikuje różnorodne formy realizacji m.in. wystawy, warsztaty, prelekcje, spotkania, konkursy oraz sprzedaż oryginalnych wyrobów ludowych twórców. Obfitość form sztuki regionalnej i folklorystycznego rzemiosła sprzyja budzenia zainteresowania „ceprów” autentycznymi wyrobami góralskich twórców.


Te cztery wille pokazują różne odmiany zakopiańskiego gniazda kultury. Atma skupia się wokół Karola Szymanowskiego i muzyki, Koliba wokół Stanisława Witkiewicza i idei stylu narodowego, Oksza wokół sztuki zakopiańskiej i jej twórców, a Czerwony Dwór wokół środowiska — ludzi, którzy przyjeżdżali pod Tatry nie tylko odpoczywać, lecz także tworzyć i romansować z ideami. Bo Zakopane nie było wyłącznie miejscem z widokiem na góry. Było miejscem, gdzie polska kultura mówiła wieloma głosami naraz — czasem podniośle, czasem nerwowo, a czasem zapewne przy herbacie, która dawno wystygła.

Klasztor Albertynów

*zdjęcia własne