sobota, 31 grudnia 2016

Szpieg



 Paulo Coelho  Drzewo Babel 2016


Agent H21

     Gdyby Paulo Coelho nadał swej książce inny tytuł, np. „Mata Hari”, jakże inaczej można by ją odczytać. Tytuł „Szpieg” zobowiązuje czytelnika do postrzegania bohaterki, jako tajnego agenta wywiadu przynajmniej jednego państwa. Wbrew tytułowi, autor ustami bardzo wyzwolonej kobiety przekonuje czytelników, iż nastąpiła sądowa pomyłka i Mata Hari jest niewinna zarzucanego jej czynu zdrady państwowej. Przyjmowała pieniądze i prezenty od wielu wysoko postawionych mężczyzn, ale za zupełnie inne usługi, których charakter zmusza do dyskrecji. Czy rzeczywiście była niemieckim agentem o kryptonimie H21? Czy agentem francuskim? A może jeszcze brytyjskim? Na te pytania książka brazylijskiego pisarza, „literackiego celebryty”, Paulo Coelho, nie odpowiada. Według mnie istotą tego utworu jest ukazanie zagubionej kobiety w momencie przełomowym, odwracającym bieg jej własnej historii. Obca jej była wiedza o tym, co w życiu dobre, a co złe. Pisarz zręcznie prezentuje widzenie świata utrzymanki, darzącej wielkim uczuciem pieniądze i luksusy związane z ich posiadaniem. Przedstawione wydarzenia biograficzne dowodzą, że ta dama do towarzystwa nie godzi się na ponoszenie konsekwencji swoich czynów, gdy męski świat upomni się o spłatę zobowiązań.

Szpieg, który pragnął za dużo

     Opowieść o losach rzekomego szpiega, przedstawionych w epistolarnej formie przez „pseudofilozoficznego mistyka”, z założenia ma charakter subiektywny. Tym bardziej, że owe listy kierowane do prawnego obrońcy oskarżonej, w dalszej perspektywie adresowane były do córki kobiety. Mata Hari w powieści Paulo Coelho kreuje obraz siebie, jako „szpiega, który wiedział za mało”, a pragnął za dużo. Zastosowana przez autora konstrukcja powieści oraz elementy jej kompozycji, upiększenia i koloryzacje służą idealizacji bohaterki o bardzo nadszarpniętej reputacji. Jestem zdania, że literat wyraźnie sprzyja swej bohaterce obdarzonej wyjątkowymi walorami zewnętrznymi, jednocześnie  posiadającej nikłe przymioty etyczno-obyczajowe.
Mimo, że ta lekko przerysowana powieść historyczna  wydaje się być nijaka i mdła, to przeczytałam ją jednym tchem. Ale czy było to zasługą tajemniczej i wyrazistej bohaterki czy wziętego acz kontrowersyjnego autora? Zastanawiające jest, że większość recenzji powieści „Szpieg” skupia się na losach tytułowej bohaterki, a nie na samej książce lub jej autorze – czyżby tekst książki nie był godzien uwagi recenzentów?

Femme fatale

     Wróćmy do bohaterki, Margarethy Zelle, która nie spełniła się w roli żony ani matki natomiast doskonale realizowała się jako orientalna tancerka i luksusowa kurtyzana, a która okazała się najsławniejszą femme fatale okresu I wojny światowej. Była kobietą posługująca się swoimi atrybutami w celu wykorzystywania mężczyzn na różnorakie sposoby, najczęściej ze szkodą dla nich. Mata Hari porównywana była z autentycznym wywiadowcą brytyjskiej tajnej służby SOE z okresu II wojny światowej, Polką Krystyną Skarbek, ulubioną agentką Churchilla. Porównanie nie do końca trafione – gdzież tam pani Mata Hari do Krystyny Skarbek!

Mata Hari
Mata Hari
Krystyna Skarbek
Krystyna Skarbek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 





Mata Hari vs Krystyna Skarbek

     Kilka wątków ich życiorysów jest co prawda podobnych, ale to wszystko. Mata Hari to „Szpieg, którego nie było” a Krystyna Skarbek po prostu była szpiegiem. Obydwie panie doświadczyły rozpadu małżeństwa, miały za sobą pobyty w egzotycznych miejscach (Kenia, Indonezja), przebywały dłuższy czas we Francji, podróżowały po całej Europie czasu wojny. Christine Granville często przekraczała granice państw, natomiast Mata Hari przekraczała również granice przyzwoitości w konserwatywnej Europie. Jedna i druga była niestała w uczuciach i często świadomie zdobywała mężczyzn, wykorzystywała ich i porzucała. Dla obydwu kobiet szafowanie uczuciami innych skończyło się dramatycznie; gdy minął czas ich rozkwitu a rozpoczęła się zła passa, dawniejsi przyjaciele i kochankowie pozostawili je samym sobie. Pluton egzekucyjny rozstrzelał Mata Hari w wieku lat 41 a Krystyna Skarbek zamordowano w wieku lat 44.
Polska hrabianka, Krystyna Skarbek, za zasługi wojenne odznaczona została m.in. Orderem Imperium Brytyjskiego, francuskim Krzyżem Wojennym, brytyjskim Medalem Jerzego. Holenderkę Margareth Zelle rząd francuski, na fali szpiegowskiej histerii, skazał na karę śmierci za rzekomą pracę dla wywiadu  Niemiec. 

Mistyk megaloman

     Paulo Coelho stosując stylistykę niewyszukanej prozy wykreował historię niepospolitej osoby, której „jedyną zbrodnią było być niezależną kobietą”. Może jednak prostota pióra zaprezentowana w publikacji Paulo Coelho jest zasługą tłumaczki Zofii Stanisławskiej? Mimo wszystko przypuszczam, że za całość odpowiedzialny jest autor. Duchowy mistrz, obdarzony szczyptą megalomanii, zastrzega w odautorskim słowie tomu, iż „Nie jest to w żadnym razie biografia Margarythy Zelle”. Jednocześnie na początku książki czytelnik znajduje cytat z objawienia św. Katarzyny „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami którzy się do Ciebie uciekamy”, a kartkę dalej cytat z ewangelii św. Łukasza „Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem…”. Wyrazisty początek… 

Dokąd idziemy?...

     „Szpieg w spódnicy” w literaturze czy filmie wydaje się być tematem – samograjem, ale nie jestem pewna, czy obronił on jednego z bardziej poczytnych autorów książek. Brazylijski pisarz w najnowszej publikacji zaproponował czytelnikom nietypową dla siebie prozę ocierającą się o literaturę faktu i niemal pozbawioną „mądrości z mikrofali” (Tomasz Węcki). Niemal, gdyż znalazła się w tekście następująca filozoficzna sugestia: „Kiedy czujemy się zagubieni, powinniśmy zaufać losowi, który wie, dokąd nas poprowadzić”.
Dokąd zaprowadzi pisarza z Rio de Janeiro?