środa, 15 lipca 2015

Którzy Polacy zmienili świat? Wielcy Zapomniani?


 

 

 

Wielcy zapomniani. 

Polacy, którzy zmienili świat.

Marek Borucki

MUZA SA 2015

 

  

 

Bohaterowie


     Bohaterami książki historyka i nauczyciela historii Marka Boruckiego zostało trzydziestu dziewięciu przedstawicieli polskiej inteligencji, żyjących w XIX i XX wieku, którzy podejmowali próby zmiany świata na lepsze. Nasuwają się pytania:
  1. Dlaczego właśnie te postaci wybrał autor? 
  2. Jakie ważne kwestie chciał przekazać? 
  3. Czego dowiadują się czytelnicy ze skrótowych życiorysów Wielkich Zapomnianych?

 Publikacja

     Polskie znakomitości doceniane na arenie międzynarodowej (jest wśród nich laureat Nagrody Nobla, a kilku innych było do niej nominowanych) w Polsce do niedawna jeszcze były znane tylko wąskim gronom specjalistów z pokrewnych dziedzin. Po zmianach w Ojczyźnie, które nastąpiły w 1989 roku, rozpoczęło się upamiętnianie tych wielkich ludzi i przywracanie im należnego miejsca w świadomości narodowej. Zadanie to, z ogromnym powodzeniem, realizuje publikacja Marka Boruckiego opatrzona bibliografią i indeksem kilkuset nazwisk, które pojawiają się na kartach książki. Całość dzieła dopełnia przebogata kolekcja archiwalnych fotografii bohaterów opracowania oraz osób mających wpływ na ich działalność. 

 Kresy

     W losach Wielkich Zapomnianych można doszukać się wspólnych uwarunkowań, które w pewnym stopniu przesądzały o ich dziejach i dokonaniach. Ponad połowa z nich urodziła się na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej, które zagrabiono Polsce 17 września 1939 roku. Również na Kresach „Polacy, którzy zmienili świat” zdobywali wykształcenie studiując na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, Politechnice Lwowskiej czy Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, a część z nich po latach wracała i w glorii sławy obejmowała katedry i prowadziła wykłady na tych uczelniach. 

 Polskość

     Wszystkie te znakomitości pozostawały do końca Polakami, nawet wtedy, gdy mogło to kosztować życie i pomimo, tego, że nierzadko przyjmowali inne obywatelstwa. Niektórzy z nich stawali się stuprocentowymi Polakami chociaż pochodzili z innych nacji. Swoją polskość manifestowali w przeróżny sposób np. zmieniając nazwisko na brzmiące bardziej po polsku. Inni natomiast nie przyjmowali obcego obywatelstwa aczkolwiek kilkadziesiąt lat mieszkali w drugiej ojczyźnie.

 Determinanta

     Losy każdego z tych Polaków zdeterminowała historia burzliwych wieków – XIX i XX. Duża ich grupa pochodziła z rodzin, które z uwagi na działalność swoich członków lub tylko narodowość, traciła majątki rodowe. Dorobek wielu z tych rodaków na skutek działań wojennych doszczętnie ulegał zniszczeniu, a wraz z nim ginęły bezpowrotnie owoce wieloletniej pracy intelektualnej np. rękopisy czy obrazy. Bezdomni, wysiedleni, zesłańcy, uchodźcy zmuszeni byli zaczynać wszystko od nowa, organizować dom i warsztat pracy, ale już poza granicami Polski. Często po osiągnięciu sukcesów poza Polską wracali do niej, gdy tylko to stawało się możliwe, pomimo kuszących ofert intratnych posad i oszałamiających karier zagranicznych. Wielcy Zapomniani przekazywali swoje zbiory a nawet majątki na dobro Narodu, a przebywając i działając poza granicami Polski wspierali polskich emigrantów, uchodźców, zdolnych, ale ubogich młodych ludzi. 

 Zasługi

     Wśród dziedzin, którymi parali się wielcy Polacy znajdują się bardziej i mniej pragmatyczne „mierzalne”. Autor wymienia jedynie niektóre z licznych dokonań Polaków, ale już te stanowią bardzo interesujące  i imponujące zestawienie ich zasług o zasięgu globalnym a nie tylko lokalnym. Dzięki wydawnictwu Sport i Turystyka MUZA SA do listy znanych nam nazwisk Polaków jak np. Piłsudski, Patek, Witkiewicz, Zamoyski, Arctowski (przedstawionych w książce) dopisać należy w pamięci inne, równie ważne dla naszej Ojczyzny:






  • Czochralski Jan – Ojciec światowej elektroniki, „hodowca” kryształów krzemu.





  • Funk Kazimierz – odkrywca witamin, twórca ich nazwy i nauki o nich.





  •  Hofmann Józef – pianista i wynalazca m.in.  wycieraczek samochodowych, spinacza biurowego, regulowanego stołka do fortepianu, spiralnej grzałki, pneumatycznych amortyzatorów.







  • Kierbedź Stanisław – inżynier, twórca mostów żelaznych np. w Petersburgu na Newie i Warszawie na Wiśle.
 


  • Koprowski Hilary – Pogromca choroby polio, stworzył szczepionkę przeciwko chorobie Heinego – Medina. 







  • Lemkin Rafał – prawnik, twórca „Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa” oraz terminu ludobójstwo.






 
  •  Malinowski Ernest – inżynier, twórca kolei transandyjskiej w Ameryce Południowej.






 
  • Rajchman Ludwik – bakteriolog, współtwórca organizacji UNICEF przy ONZ, przyjaciel chińskiego przywódcy Czang Kaj-szeka.




  • Rotblat Józef – fizyk, współtwórca bomby atomowej, laureat Pokojowej Nagrody Nobla wraz z zarządzaną przez niego pacyfistyczną organizacją uczonych Pugwash.



  • Szczepanik Jan – Polski Edison, wynalazca kamizelki kuloodpornej, prototypu telewizji, projektora do zdjęć barwnych, kopiarki gobelinów i rzeźb.




  • Weigl Rudolf Stefan – biolog, twórca szczepionki przeciw tyfusowi, nazywany „polskim Schindlerem”.






     Przykłady tych wybitnych Polaków, jakże mało znanych w Polsce, świadczą o naszej narodowej przypadłości, którą można skwitować cytując Stanisława Jachowicza, filantropa i bajkopisarza:
Cudze chwalicie,
Swego nie znacie,
Sami nie wiecie,
Co posiadacie.

* zdjęcia z https://commons.wikimedia.org

piątek, 10 lipca 2015

SOLIDARNOŚĆ na szlaku Józefa Piłsudskiego

 

Adam Stefan Lewandowski

  2015

 

 

 

 

 

 

Bydgoszcz

     Książka Adama Stefana Lewandowskiego powitała mnie cytatem przedsolidarnościowego barda Jana Krzysztofa Kelusa, którego piosenki z końca lat siedemdziesiątych XX wieku mam w uszach dotychczas. Tych utworów słuchaliśmy koczując w budynku Instytutu Fizyki UMK podczas ostrzegawczego strajku okupacyjnego w marcu 1981 roku po pobiciu przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, działaczy „Solidarności” w Bydgoszczy (Jan Rulewski, Michał Bartoszcze, Mariusz Łabentowicz).

Pokolenia

    Autor książki opisując „Solidarnościową” drogę do wolności przebytą pod auspicjami Józefa Piłsudskiego odnosi się do wydarzeń tamtych czasów jak do wydarzeń historycznych. Dla mnie, natomiast, przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku jawi się jako przeszłość, do której mam osobisty stosunek emocjonalny. Tym samym moja opinia o książce Pana Adama nie pozbawiona jest subiektywizmu

Historyk, archiwista

    „«Solidarność» na szlaku Józefa Piłsudskiego” posiada wszelkie cechy publikacji naukowej ze swoją strukturą, listą cytowań i własnymi refleksjami, które wyprowadzane są analizy  materiału źródłowego. Imponująca bibliografia, którą zamieścił autor podzielona została na sekcje, takie jak: źródła archiwalne, źródła prywatne, wydawnictwa drukowane drugiego obiegu, opracowania itp. Młody historyk zgromadził pokaźną dokumentację, która upoważniła go do wyciągania określonych wniosków nt. roli, jaką odegrał w naszej historii, po raz kolejny, Józef Piłsudski. Interesującym dodatkiem, do którego chętnie zajrzałam, są aneksy dopełniające treść książki o wywiady, dekret Prezydenta RP, esej pt. „Piłsudski a «Solidarność»”. 

Bibuła

     Etos Józefa Piłsudskiego prowadził Polaków drogą przez mękę II wojny światowej i doprowadził do próby obalenia komunizmu w 1989 roku. „Problematykę trzeciej konspiracji XX wieku opartej na myśli i czynie Józefa Piłsudskiego” przedstawia autor w podziale na różne formy poligrafii i na działania bezpośrednie. W tym miejscu należy oddać szacunek Pierwszemu Marszałkowi Polski, który już w 1903 roku wydał mistrzowskie opracowanie pt. „Bibuła”, rzeczowo przedstawiające całokształt zagadnień, gdzie: ”Bibułą w żargonie rewolucyjnym zowią każdy druk nielegalny

Przedruk z wyd. Puls Publ.1983

    









 

wtorek, 7 lipca 2015

Z Oleandrów w świat...

http://www.religijna.pl/zolnierze-niepodleglosci-joanna-wieliczka-szarkowa

Żołnierze Niepodległości 1914 - 1918. Joanna Wieliczka - Szarkowa - Wydawnictwo AA 2013

 

Obłąkany Polską żołnierz

    Wspólnym mianownikiem dla postaci wybranych przez Joannę Wieliczkę – Szarkową „Żołnierzy Niepodległości 1914 – 1918” wydaje się być miano obmyślone przez Kornela Makuszyńskiego a opisujące wszystkich bohaterów walk o wolność Ojczyzny: „obłąkany Polską żołnierz”. W wolnej już Polsce Kornel Makuszyński nazwał „miastem Polską obłąkanym” swoje ukochane miejsce na ziemi: Lwów.

Korzenie, wykształcenie, konspiracja

    Uważny czytelnik wydobędzie z lektury książki, wydanej pięć lat przed stuleciem odzyskania przez Polskę niepodległości, znacznie więcej podobieństw w losach Żołnierzy Niepodległej. Początki podobieństwom dają korzenie bojowników o Polskę, z których większość pochodziła z rodzin o tradycjach powstańczych, posiadających dziadów i pradziadów biorących czynny udział w Powstaniach Narodowych lub tylko wspierających oddziały powstańcze. Pokaźna grupa przedstawionych żołnierzy wywodziła się ze środowisk ziemiańskich, inteligenckich lub reprezentowała wolne artystyczne zawody.  Część rodzin obrońców polskości pod zaborami dotknięta była prześladowaniami w postaci zesłania na Syberię i konfiskaty majątku rodowego.
    Wstępne nauki pobierane przez przyszłych legionistów nierzadko od domowych nauczycieli ewoluowały w naukę w gimnazjach prowadzonych przez znienawidzonych zaborców. Młodzi ludzie dawali ujście swym polskim przekonaniom zakładając tajne kółka samokształceniowe zorientowane na poznawanie prawdziwej historii naszej Ojczyzny i jej literatury. Poznawali patriotyczne, pisane ku pokrzepieniu serc lektury, poczynając od poematów Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego do Trylogii Henryka Sienkiewicza, na której adepci spiskowania uczyli się miłości Ojczyzny. Można by tę działalność nazwać miękką konspiracją, gdyby nie związane z nią konsekwencje w postaci usuwania ze szkoły najaktywniejszych działaczy. Naturalną koleją rzeczy buntownicy owi trafiali do, jakbyśmy dziś powiedzieli, twardej konspiracji np. w szeregach Polskiej Partii Socjalistycznej Frakcja Rewolucyjna. Listę tajnych i jawnych organizacji, do których kierowali się jutrzejsi Żołnierze Niepodległej otwierają Drużyny Skautowe, Towarzystwo Gimnastyczne Sokół, Drużyny Bartoszowe, Drużyny Podhalańskie, Towarzystwo Sportowo – Gimnastyczne Strzelec, Drużyny Strzeleckie, Związki Strzeleckie czy Organizacja Bojowa PPS. Z tych ugrupowań rekrutowali się uczestnicy przedsięwzięć prowadzonych przez powołaną w 1908 roku przez PPS tajną organizację wojskową jaką był Związek Walki Czynnej. Formacja ta tworzyła szkoły oficerskie i podoficerskie kształcące kadry dla formowanych Legionów Polskich. Oficerowie kończący szkołę otrzymywali z rąk Komendanta Józefa Piłsudskiego znak oficerski tzw. „Parasol”.

niedziela, 28 czerwca 2015

Piłsudski - Burzliwe życie od Ziuka do Dziadka

Piłsudski - Burzliwe życie w niespokojnych czasach

  

Carta Blanca - 2011

 

  

Od pierwszego oddechu...

    Niczym przedwyborcze obietnice, od ponad dwudziestu lat na rynku księgarskim, pojawiają się publikacje poświęcone Polakowi, który potrafił wprowadzić w czyn romantyczną wizję wskrzeszenia Polski. Józef Piłsudski wiódł „burzliwe życie w niespokojnych czasach” od pierwszego oddechu w Zułowie na Litwie 5 grudnia 1867 roku, do ostatniego tchnienia w Belwederze w Warszawie 12 maja 1935 roku.

Wódz Naczelny latem 1920 roku
Wódz Naczelny latem 1920 roku
Marszałek Polski - listopad 1920 roku
Marszałek Polski - listopad 1920 roku













Kto tworzył publikację albumową o Naczelniku Państwa?

    Wydawnictwo „Carta Blanca” w 2011 roku wydało książkę, do opracowania której zaangażowało zespół humanistów realizujących wybrane  zadania wydawnicze. Redaktorem prowadzącym tego szczytnego przedsięwzięcia była pani Katarzyna Kucharczuk, której powierzono wypełnienie niełatwych zapewne obowiązków,  jeśli przyjrzeć się długiej liście osób przygotowujących omawiane wydanie albumowe. Wstępy do rozdziałów książki redagowali profesorowie: Janusz Odziemkowski i Grzegorz Nowik. Doboru archiwalnych fotografii zamieszczonych w książce dokonały panie: Anna Chodoła i Katarzyna Kucharczuk, natomiast podpisywali te zdjęcia: Paweł Duber, Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki, Grzegorz Nowik oraz Liliana Olchowik.

Józef Piłsudski w gabinecie w willi Milusin w Sulejówku
Józef Piłsudski w gabinecie w willi Milusin w Sulejówku
Imieniny Józefa Piłsudskiego w willi Milusin w Sulejówku
Imieniny Józefa Piłsudskiego w willi Milusin w Sulejówku











wtorek, 23 czerwca 2015

Nieborów - dwie noce muzeów w czerwcu.

Nieborów - Pałac Radziwiłłów

NIEBORÓW – PAŁAC RADZIWIŁŁÓW – FOTORELACJA


Właścicielami pałacu w Nieborowie byli kolejno:

Od 1697 r. kardynał Michał Stefan Radziejowski;
Od 1705 r. Towiańscy, Łochoccy, Lubomirscy;
Od 1766 r. Michał Kazimierz Ogiński;
Od 1774 r. do 1831 r. Michał Hieronim Radziwiłł;
Od 1841 r. Michał Gedeon Radziwiłł;
Od 1864 r. Zygmunt Radziwiłł;
Od 1879 r. do 1903 r. Michał Piotr Radziwiłł;
Od 1906 r. Janusz Franciszek Radziwiłł;
Od 1940 r. Edmund Radziwiłł;
Od 1945 r. Muzeum Narodowe.


Janusz Franciszek RadziwiłłKardynał Michał Stefan RadziejowskiMichał Hieronim Radziwiłł     


    W pałacu zgromadzono pokaźną kolekcję dzieł sztuki europejskiej i światowej wybitnych twórców malarstwa i rzeźby a także mebli czy przedmiotów sztuki użytkowej i zdobniczej. Najbardziej znacząca była jednak galeria obrazów, w głównej mierze zgromadzona przez Michała Hieronima Radziwiłła obejmująca ponad 600 eksponatów.

Lew przed Pałacem RadziwiłłówPałacu strzegą dwa lwy, ale jak to lwy, syte i nie niepokojone, całymi dniami i nocami śpią „kamiennym” snem.










Przed Pałacem Radziwiłłów
Pałac stojący za samochodem wystawił 318 lat temu niderlandzki architekt Tylman z Gameren a samochód stojący przed pałacem, 12 lat temu, wykonali Japończycy z koncernu samochodowego.














niedziela, 7 czerwca 2015

Spacerek po Lwowie - Lwów po raz drugi


http://lubimyczytac.pl/ksiazka/146418/spacer-po-lwowie

 

SPACER PO LWOWIE

Sławomir Koper

Axel Springer 2008




Miniprzewodnik po Kresach?

Kolejna odsłona lwowskich klimatów dokonuje się za sprawą „Spaceru po Lwowie” Sławomira Kopera. Tę niewielką książeczkę – przewodnik wydało wydawnictwo Axel Springer w 2008 roku, drukując na ładnym błękitnym papierze, w ciekawej formie z umiejętnie zagospodarowanymi marginesami. Na bogatą graficzną część książki składają się współczesne zdjęcia ze Lwowa autorstwa Piotra Jamskiego, akwarele Magdaleny Józefczuk – Dmitroca oraz archiwalne zdjęcia, których wyboru dokonali Maja i Jan Łozińscy.

Lekkie pióro…

Sławomir Koper jest historykiem i pisarzem historycznym, który para się dziejami świata od wieków starożytnych przez piastowskie do dzisiejszych. Jego domeną stały się czasy dwudziestolecia międzywojennego i powojenne czasy PRL – u. W swoim dorobku Sławomir Koper ma ponad trzydzieści tytułów oraz dwudziestotomową kolekcję „XX-lecie międzywojenne”. Jedną z wcześniejszych publikacji tego autora jest miniprzewodnik przeznaczony, jak pisze sam autor, dla turystów odwiedzających Lwów po raz pierwszy (ale, naturalnie, nie po raz ostatni). Literat ten, obdarzony lekkim piórem, prowadzi czytelnika do tzw. żelaznych punktów Lwowa odwiedzanych przez większość polskich wycieczek.  Do zwykłych faktów podawanych przez szanujących się lwowskich przewodników Sławomir Koper dodaje fakty, ciekawostki, anegdoty wzbogacające przekaz historyczny o oglądanych zabytkach kultury polskiej, ponieważ pisarz ten jest mistrzem literatury historyczno – obyczajowej. 

Klasztor Bernardynów przed 1939
Klasztor Bernardynów przed 1939
Klasztor Bernardynów
Klasztor Bernardynów


 








 

piątek, 29 maja 2015

Kresy Marii Rodziewiczówny


STRAŻNICZKA KRESOWYCH STANIC

Jan Głuszenia

Fundacja "Nasza Przyszłość" 2014



 

 

 

 

Polesia czar

O rycerstwie spod kresowych stanic,
o obrońcach naszych polskich granic,

napisał Jerzy Braun w harcerskiej piosence „Płonie ognisko i szumią knieje”. Natomiast Jan Głuszenia napisał o „Strażniczce Kresowych Stanic – Marii Rodziewiczównie” książkę, którą po raz pierwszy wydano w 1992 roku. Obecne wydanie (2014) zawdzięczamy Fundacji „Nasza Przyszłość” oraz szeregowi instytucji naukowych i kulturalnych i osób prywatnych wspierających te publikację, którym Jan Głuszenia pięknie podziękował w słowie „Od autora” na początku książki. Tam również autor przytoczył tytuły i autorów źródeł, z których korzystał przystępując do opracowywania biografii Marii Rodziewiczówny. Publikacja została zaopatrzona w bogaty zbiór archiwalnych fotografii pisarki a także zdjęć dokumentujących dawne życie na Polesiu. Autorem tych ostatnich jest Józef Szymańczyk, którego notę biograficzną zamieszczono na zakończenie książki.

Odpoczynek przy kołysce, Polesie 1937
Odpoczynek przy kołysce, Polesie 1937
W cerkwi w Sporowie, Polesie 1937
W cerkwi w Sporowie, Polesie 1937











"Rok 1863 był to dziwny rok"

    Jan Głuszenia wprowadza czytelników w atmosferę życia Marii Rodziewiczówny kreśląc złożone tło historyczne czasów Powstania Styczniowego na obszarze Litwy. Autor komentuje różne postawy Polaków wobec przesłanek o możliwości wybuchu kolejnego powstania narodowego już trzydzieści lat po krwawo stłumionym przez zaborcę Powstaniu Listopadowym:
„… nie uchylał się od patriotycznego obowiązku wobec Ojczyzny, ale zdawał sobie sprawę z różnicy między bohaterstwem a samobójstwem”.
Wątpliwości odnośnie sensu wzniecenia Powstania Styczniowego pojawiały się również w dyskusjach na temat rachunku zysków i strat, jakie przyniosło późniejsze Powstanie Warszawskie – „różnica między bohaterstwem a samobójstwem” jest dla nas, współczesnych Polaków, szczególnie znacząca.