Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II Rzeczpospolita. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II Rzeczpospolita. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2022

Zabytki UNESCO w Polsce

 

J. Włodarczyk, B. Tryhubczak

 

ARTI - 2019





 

 

 

Unikatowe uniwersalne wartości

      Album wydawnictwa ARTI zatytułowany „Zabytki UNESCO w Polsce” jest rezultatem pracy Joanny Włodarczyk, która opracowała tekst, i Bogusława Tryhubczaka, który zajął się stroną graficzną wydania. We wstępie w niezwykle składnej formie przedstawiono historię Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury, która powstała w 1945 roku. 22 lata później utworzono tzw. Listę światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO, obiektów o unikalnej wartości kulturowej i przyrodniczej dla ludzkości, podlegających międzynarodowej ochronie. Autorka określiła też zasady wpisów na Listę obiektów o „unikatowej uniwersalnej wartości” oraz obowiązki wynikające z tego zapisu. Joanna Włodarczyk zaznajomiła czytelników z wykazem polskich zabytków UNESCO i ich lokalizacją na terenie Polski.

KrakówWarszawaMalbork

 

sobota, 1 października 2022

Od Stawiska do Otrębusów

Mazowsze - wrzesień 2022








 

 

 

Literatura, muzyka, Kresy

     Wrześniowa wycieczka do południowo-zachodniego Mazowsza na styku ziem: rawskiej, czerskiej i warszawskiej przyniosła przykłady różnorodnego wykorzystania i obecnego stanu zabytkowych obiektów. Każdy z nich jest niepowtarzalny, z bogatą przeszłością, oryginalną architekturą i różnym dostępem…
     Cieszą oko pięknie odrestaurowane i zagospodarowane budowle pełniące dziś funkcje hotelowe, konferencyjne, weselne: pałace w Rozalinie, Woli Chojnacie, Kobylinie, Ojrzanowie, Teresinie. Podobne jest przeznaczenie współczesnych obiektów w Osieczku i Błędowie.

OjrzanówWola ChojnataTeresin

Rozalin
GuzówKobylin

wtorek, 6 września 2022

Arystokracja. Romanse i miłości w XX stuleciu


Iwona Kienzler

 

LIRA - 2018









Błękitna krew i mezalianse

      Iwona Kienzler, znana popularyzatorka historii Polski (m.in. „W oparach absyntu”, „Romanse na szczytach władzy”, „Maria Skłodowska-Curie”, seria „Dwudziestolecie Międzywojenne”) nie po raz pierwszy sięgnęła do tematu obyczajowości Polaków. Tym razem opowiedziała o „Romansach i miłościach w XX stuleciu” nielicznej grupy społecznej, dziś już nie istniejącej – arystokracji. We Wstępie do książki dokonała wykładni pojęcia arystokracji, jej historii i sytuacji po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. W kolejnych siedmiu rozdziałach zaprezentowała dzieje przedstawicieli magnackich rodów, szczególnie skupiając się na ich życiu uczuciowym. Symptomatyczne, że wśród głównych bohaterów publikacji znalazła się tylko jedna kobieta - wszak mężczyznom, w tym zakresie, tradycja i zwyczaje pozwalały na znacznie więcej. Spomiędzy ponad dwustu rodów Rzeczypospolitej pisarka wybrała Radziwiłłów, Tyszkiewiczów, Sapiehów, Potockich, Zamoyskich z zamiarem przybliżenia czytelnikom miłosnych perypetii ich potomków w ubiegłym stuleciu. Z uwagi na rozległość rodzin o błękitnej krwi i ich wzajemnych powiązaniach, autorka przedstawiając historyczne postaci, umiejscawiała je w skomplikowanych dynastycznych koligacjach. Dzięki temu czytelnicy łatwiej mogli się zorientować, kto jest kim, spośród osób noszących to samo nazwisko, a czasem i imię, np. Michał Radziwiłł.
     Jak donosi Iwona Kienzler miłości arystokratów najczęściej kończyły się ślubami, lecz zdarzało się, że związki te nie były mile widziane przez rodziców i krewnych, gdyż nosiły znamiona mezaliansu. Małżeństwo zawarte z osobą o niższym statusie społecznym skutkowało określonymi konsekwencjami: od rodzinnego i towarzyskiego ostracyzmu do wydziedziczenia i zerwania wszelkich kontaktów. Jednakże zakochani młodzi ludzie, niepomni na ostrzeżenia starszych, ważyli się na przekraczanie norm, nie bacząc na konwenanse i łamiąc stereotypy w imię bezgranicznej miłości. Możni tego świata, wikłający się w przelotne lub dłuższe romanse, znajdowali się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Związki te nie rokowały wspólnej szczęśliwej przyszłości kochanków, mimo to nierzadko decydowali się na brawurowe kroki. Iwona Kienzler sercowe przeżycia wyższych sfer osadziła w szerokim kontekście historycznym sięgając aż XXI wieku.

Krzysztof Radziwiłł...Stanisław Albrecht Radziwiłł...Michał Radziwiłł...

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Zamki, dwory i pałace

 

Piotr Cieśla, Zuzanna Śliwa

 

Wyd. Podsiedlik-Raniowski – 2004






 





Inna perspektywa

      „Zamki, dwory i pałace” – jakże ograny temat. W ostatnim ćwierćwieczu powstały dziesiątki albumów o podobnych tytułach. A jednak… publikacja oficyny Podsiedlik-Raniowski i Spółka z 2004 roku obroniła się i cieszy swym przesłaniem. Interesujące zdjęcia fotografika Piotra Cieśli pokazują budowle "z perspektywy nieco innej niż prezentowana na popularnych widokówkach”. Pisarka Zuzanna Śliwa opatrzyła z lekka nostalgiczne fotografie tekstem. Poetyzujące opisy zabytków dostarczają zwięzłych informacji o ich wznoszeniu, upadkach i odbudowach, a także uzupełniających ciekawostek związanych z ich mieszkańcami, np. o inkaskiej księżniczce i jej skarbach w Niedzicy, o wędrówce posągu ks. Józefa Poniatowskiego (po Warszawie i nie tylko) czy o świetności galerii malarstwa w rogalińskim pałacu.

WarszawaLidzbark WarmińskiSucha k/Siedlec

wtorek, 12 lipca 2022

Polskie gniazda rodzinne

 

 

Janusz Miliszkiewicz

ISKRY - 2003







 „Człowieku, pamiętaj, że jesteś tylko epizodem w życiu przedmiotu
 – Franciszek Starowieyski

 Mozaika artystyczna

     „Polskie gniazda rodzinne” wyrosły z miłości kolekcjonerów, marszandów i antykwariuszy do sztuki w każdej jej postaci. Janusz Miliszkiewicz, pisarz i publicysta, a nade wszystko znawca rynku antykwarycznego i bibliofilskiego, człowiek o lewackich poglądach i masońskich zainteresowaniach, skonstruował publikację ze swych wcześniejszych artykułów prasowych. Z tej przyczyny książka ma znamiona mozaiki zbudowanej z niemal sześćdziesięciu tekstów o różnych wątkach, niejednakowo rozłożonych punktach ciężkości i wieloznacznym wydźwięku społecznym. Zawiera bowiem relacje ze spotkań z ludźmi, ze sztuką, z pasjami, ale i z bezprawiem, nadużyciami, przemijaniem. W rezultacie zbiór reportaży ma zabarwienie nieco przygnębiające, aczkolwiek tom jest niezwykle interesujący. Zawiera pokaźną ilość informacji dotyczących dzieł sztuki, ich autorów, właścicieli, losów, a wszystko to osadzone jest w szerokim kontekście społeczno-historycznym Polski przedwojennej, okresu wojny i okupacji, powojennej oraz przełomu wieków XX i XXI. Ponadto autor reprezentuje dziennikarstwo pierwszej wody, wszak uczył się od najlepszych, np. Melchiora Wańkowicza. Atrakcyjność książki, poza doskonale wyselekcjonowanymi fotografiami, podnoszą liczne interesujące fakty z życia ludzi sztuki oraz refleksje autora na temat gromadzenia zbiorów, ich przechowywania, przekazywania czy handlu nimi.

Strych u Wojciecha SiemionaSalon Stanisława DawskiegoGabinet Jarosława Iwaszkiewicza

Kronika spotkań

      Kronika spotkań z wiekowymi kolekcjonerami sztuki przywołuje nieistniejący już świat dworów, w których „kryje się tajemnica polskiej przeszłości”, domów, gdzie „trwała lepsza, przedwojenna kultura z atmosferą mającą „w sobie coś z ducha salonu artystycznego. O tamtym świecie, którego już nie ma można powiedzieć, że „potrzeba sztuki jest świadectwem głębi kulturalnej”. „Polskie gniazda rodzinne” to także książka o przedmiotach „oswojonych od pokoleń”, tak, jak „metafizyczna” filiżanka Wojciecha Weissa, która „chroniła życie domowników przed chaosem historii”.
Gawęda o „Polskich gniazdach rodzinnych” stała się bliska mojemu sercu z uwagi na mistrzowskie opisy zabytkowych wnętrz domów i mieszkań wypełnionych po sufit kolekcjami dzieł sztuki, artystycznych przedmiotów, starych księgozbiorów. Oto fragment jednego z rozdziałów: „W półmroku rozpoznajemy renesansowe krzesła obite skórą oraz barokowy kredens… Po lewej stronie na ścianie… figura średniowiecznego Chrystusa, dalej drewniane skrzydło również średniowiecznego ołtarza… Wzdłuż schodów «Nokturn», olej Józefa Rapackiego, pastele Axentowicza, obraz Jakimczyka… rysunki Jana Matejki. Jest pięknie…
Ale tylko do czasu. Zdarzało się, że dostojni kolekcjonerzy nie byli w stanie zadbać o swe skarby, a po ich śmierci spadkobiercy porozpraszali kolekcje. Jeśli nie było sukcesorów, odpowiednie placówki kultury nie zawsze chciały zaopiekować się zbiorami, a próby tworzenia muzeów biograficznych najczęściej spełzały na niczym. Już nie jest pięknie…

Sekretera Romana AftanazegoKawalerka Andrzeja GrzybowskiegoSalon Wiesława Ochmana

niedziela, 19 czerwca 2022

Sekretarzyk babuni

 

Maryna Okęcka-Bromkowa 

 

KAW - 1994











Fragmenty artykułu w Prace Językoznawcze, Zeszyt X - Joanna Chłosta-Zielonka 


"O pisarstwie gawędowym Maryny Okęckiej-Bromkowej" 

 

     Pisarstwo Maryny Okęckiej-Bromkowej, związanej z Olsztynem autorki kilku setek audycji radiowych, zbiorów reportaży, przypowieści, powieści wspomnieniowych, zwraca uwagę coraz bardziej dopracowanym stylem gawędowej narracji. Kolejne tworzone przez nią formy spajała precyzyjnie ułożona, często rozpisana na kilku narratorów, stylizacja na gawędę*. Okęcka-Bromkowa napisała trzy powieści, w którym autobiografizm ma decydujący wpływ na układ świata powieściowego. „Sekretarzyk babuni” to doskonały przykład zauroczenia autorki tego rodzaju wypowiedziami - gawędami. To opowieść tworzona jednocześnie przez trzech narratorów: XIX-wiecznego prapradziadka Adolfa, dochodzącą kresu życia blisko dziewięćdziesięcioletnią Babcię Duszkę i współcześnie żyjącą w Olsztynie narratorkę. Otrzymujemy przez to barwny obraz dworu kresowego na Wołyniu na przełomie XIX i XX w., trudności stwarzane przez zaborców, potem proces jego powolnego ubożenia w czasie rewolucji październikowej, aż po czasy II wojny światowej i okres bratobójczych walk na Ukrainie i Wołyniu. Znajdujemy u Okęckiej opis dworu: kolejne salony i sypialnie oraz ich przeznaczenie i funkcje, rola łazienki, w której właściwie mieści się spiżarnia, i spiżarni zamykanej na kłódkę, kuchni i innych gospodarczych pomieszczeń. W tym wszystkim wielka praca służby odpowiedzialnej za funkcjonowanie domu i jego otoczenia, guwernantek, przyzwoitek, praktykantek... Poznajemy zajęcia „państwa” polegające na nadzorowaniu prowadzenia dworu i jego przyległości, dbaniu o finanse, organizowaniu corocznych przyjęć z okazji świąt religijnych i obyczajowych, mających scalić wielonarodowościowe środowisko prostych ludzi.
     U Okęckiej - zwraca uwagę surowość kresowego wychowania, prowadzonego w duchu patriotyzmu i obywatelskich powinności. Niezaprzeczalną wartością „Sekretarzyka babuni” jest bogactwo stylistyczne. Autorka umiejętnie różnicuje wypowiedzi trzech narratorów swojej gawędy. Pierwszy to szlachcic z początku XIX w, wychowanek Liceum Czackiego, którego zdaniem, pozycję społeczną kształtują głownie wysokie zyski finansowe: tyle mnie jest, ile mam dochodów i dóbr materialnych. Można jednak cenić u niego troskę o dzieci i wnuków, którym nie skąpi funduszy na przywrócenie zdrowia i na naukę. Dlatego też jego wnukowie, wspomniana Babcia Duszka, siostra Minia i brat Stanisław, nie tylko odebrali potrzebne nauki, ale podróżowali po Europie, uczestniczyli w wielkoświatowym życiu arystokracji, bywając na balach, wentach, będąc przyjmowanymi przez książęce dwory. Doskonale znali języki obce, brylowali więc znajomością francuskiego i angielskiego. Stan ich świadomości implikowało wychowanie od najmłodszych lat, więc trudno się dziwić ich wyniosłości wobec biednych, niżej urodzonych czy popełniających wewnątrzrodzinne mezalianse.

Wyklejka - mapa ze StadnikamiDwór w StadnikachWyklejka - genealogia Jełowickich, Mogilnickich, Okęckich

wtorek, 24 maja 2022

Cuda Polski. Najpiękniejsze budynki i budowle

 

Bąk Jolanta, Ressel Ewa

 

Dragon 2019










Krajoznawstwo, kultura, UNESCO

      Kolejny album wydawnictwa Dragon, z serii Imagine Cuda Polski i świata, oferuje czytelnikom "Najpiękniejsze budynki i budowle w Polsce". Zaprezentowano w nim pięćdziesiąt wybranych pamiątek kultury materialnej naszej ojczyzny, w strefie północnej, środkowej i południowej. Lokalizację miejscowości pokazano na mapkach oraz opisano stosując piękne, tradycyjne nazwy krain geograficznych, dziś rzadziej używane, lecz wywołujące ciepłe uczucia wobec pojęć zapomnianej trochę dziedziny krajoznawstwa. Znalazły się tam Dolina Drwęcy, Kotlina Sandomierska, Równina Warmińska, Pogórze Izerskie, Pojezierze Wielkopolskie, Wyżyna Lubelska, Nizina Podlaska…
     Wszystkie z prezentowanych obiektów są wyjątkowe na swój sposób: największe, najstarsze, najwyższe, najcenniejsze, najdłuższe, najatrakcyjniejsze, unikalne. Z tej przyczyny część z nich wpisano na listę światowego kulturowego dziedzictwa UNESCO. Wytypowane wytwory architektury przedstawiają szerokie spektrum ich pierwotnego przeznaczenia, a także aktualnego wykorzystania. W publikacji utrwalono budynki sakralne: kościoły, klasztory, sanktuaria, cerkwie, meczety; budowle mieszkalno-obronne: zamki, pałace, dwory, kamienice; obiekty użyteczności publicznej: ratusze, sukiennice, uniwersytet; rezydencje królewskie, a nawet zabytki techniki: kanał, wiadukt, żuraw, kopalnia soli.

Pałac Raczyńskich - Rogalin
Aula Leopoldina - Uniwersytet WrocławskiPałac Poznańskiego - Łódź

Taktyka spalonej ziemi

      W bardzo lakonicznych opisach dawnej zabudowy, poza zwięzłymi dziejami, przedstawiono dotyczące ich ciekawostki. A to o Siedmiu siostrach Stalina w Moskwie, a to o trofiejnych oddziałach Armii Czerwonej, które demontowały linie kolejowe, a to o poznańskich koziołkach uciekających przed kucharzem, a to o trzech zamkach w jednym Malborku, itd. Autorzy tekstów informacyjnych w niezwykle interesujący sposób wyselekcjonowali z ogromu materiałów historycznych wiadomości istotne z punktu widzenia popularyzacji przeszłości Polski.
     Niektóre z prezentowanych gmachów darzę wyjątkowym sentymentem: zamkiem w Książu zachwyciłam się podczas licealnej wycieczki, wystrój Sanktuarium w Świętej Lipce oczarował mnie absolutnie, a Pałac Poznańskiego w Łodzi przypomina mi uroczy zamek w Gołuchowie także ubrany w kostium francuskiego neorenesansu. Inne obiekty cenię z powodu jedynych w swoim rodzaju dziejów lub niepowtarzalnej architektury, np. pałac w Pszczynie, Bazylika Licheńska, zamek w Golubiu-Dobrzyniu.
     Najpiękniejsze budynki i budowle powstawały przez wieki wysiłkiem wielu pokoleń, rodów i artystów. Barbarzyńcy spod różnych sztandarów doprowadzili część z nich do ruiny, ograbili wnętrza, a nawet rozebrali do fundamentów stosując taktykę spalonej ziemi. Niejednokrotnie, zdewastowane zabytkowe obiekty latami odbudowywano ze zniszczeń albo przeprowadzano ich wierną rekonstrukcję. Dzięki fotografiom zamieszczonym w albumie czytelnicy mogą oglądać Cuda Polski w zaciszu domowych pieleszy i pielęgnować pamięć o chlubnej historii Rzeczypospolitej.

Ratusz i kamienice w Rynku - ZamośćOpactwo Cystersów - KrzeszówFontanna Neptuna i Dwór Artusa - Gdańsk



* zdjęcia własne z książki

 

piątek, 20 maja 2022

Kresy Śladami Wielkich Polaków

 

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Wydawnictwo Jedność – 2019







Opis książki ze strony https://www.jednosc.com.pl

     "Dwa tomy albumów Kresy w eleganckim etui + usztywniona przegródka stanowiąca spis postaci historycznych.

Tom 1.

     Sposobów na poznawanie Kresów jest wiele. Ci, którzy musieli opuścić te tereny, wracają tam niczym do swoich małych ojczyzn, pełnych osobistych wspomnień. Inni jadą tam, chcąc odczuć magiczny klimat dawnej wielokulturowości tej krainy, który dziś pozostał w malowniczych ruinach świątyń i nekropoli różnych wyznań. Miłośnicy historii odszukują miejsca słynnych wydarzeń, pozostałości po wielowiekowych śladach dawnych mieszkańców, relikty przynależności tych terenów do polskiej kultury. Jeszcze inni traktują kresową wyprawę jako klasyczną turystykę mającą na celu poznawanie sąsiadujących z nami państw – Ukrainy, Białorusi, Litwy i Rosji.
     Nasza najnowsza publikacja poświęcona Kresom to zachęta do podróży spersonifikowanej, gdzie opisywaną trasę wyznacza konkretna postać – wybitny kresowianin. Przygotowując się do wyboru naszych bohaterów, uświadomiliśmy sobie, jak wielu ze słynnych rodaków ma pochodzenie kresowe. Selekcja nie była prosta, jednak ograniczona objętość publikacji zmuszała do jej przeprowadzenia. Z tego powodu publikacja, planowana początkowo jako jedna książka, rozrosła się do 2-tomowego wydawnictwa, prezentując po osiem postaci w każdym z tomów. Ostatecznie wybraliśmy osoby różnego charakteru i profesji, żyjące w rozległej przestrzeni czasowej. Są wśród nich królowie, wodzowie, bohaterowie powstań, męczennicy za wiarę, poeci, pisarze i muzycy. Okres ich życia w przypadku najdawniejszych sięga średniowiecza, a w przypadku najmłodszych – schyłku XX wieku. Wybór przedstawianych miejsc ma charakter stricte autorski, jednak staraliśmy się ukazywać kluczowe dla poszczególnych postaci miejsca. Uzasadnienie doboru znajdą Państwo w krótkich opisach, które towarzyszą poszczególnym fotografiom. Przedstawiając poszczególnych bohaterów, zasadniczo staraliśmy się zachować układ chronologiczny wynikający z życiorysu postaci.
     Podróż śladami naszych bohaterów to nie tylko miejsca związane z ich życiem. Czasami zakres przedstawianych miejsc rozszerzamy o nawiązanie do ich twórczości. Tak jest na przykład z rozdziałem poświęconym Henrykowi Sienkiewiczowi. Opowieść pokazuje sytuacyjne tło jednego z największych jego dzieł literackich – Trylogii. Wspinamy się więc na mury zbaraskiej twierdzy dzielnie bronionej przez Jaremę Wiśniowieckiego w „Ogniem i Mieczem”, stajemy przed ołtarzem kamienieckiej katedry, gdzie przysięgę składali tytułowy mały rycerz z Ketlingiem w „Panu Wołodyjowskim”, zaglądamy do szlacheckich zaścianków Laudy, gdzie toczy się akcja „Potopu”. W tym przypadku komentarzem do zdjęć są cytaty zaczerpnięte z powieści pisanych ku pokrzepieniu serc. Podobny charakter ma cześć rozdziału o Adamie Mickiewiczu, odnosząca się do Półwyspu Krymskiego, ilustrowana poetyckimi cytatami z „Sonetów krymskich”.
     Innym przykładem jest rozdział poświęcony marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Tu poza jego ukochaną Wileńszczyzną i ulubionym uzdrowiskiem Druskieniki opowieść została rozszerzona o podróż na najważniejsze legionowe pola bitewne. I tak odnajdziemy tu pola chwały na miejscu największej bitwy Legionów Polskich pod Kostiuchnówką na Wołyniu, pokonamy marszrutę, którą pokonali żołnierze przyszłej Żelaznej Brygady pod dowództwem Józefa Hallera w Gorganach oraz zwiedzimy umocnienia twierdzy w Bobrujsku, gdzie walczyli Dowborczycy z I Korpusu Polskiego. Za każdym razem proponowaną trasę prezentujemy na poglądowej mapie, na której zaznaczamy lokalizację kluczowych miejsc, co zainteresowanym może pomóc w samodzielnym wyruszeniu na taką kresową wyprawę.
Bohaterami pierwszego tomu są: Jan III Sobieski, św. Andrzej Bobola, Emilia Plater, Adam Mickiewicz, Henryk Sienkiewicz, Józef Piłsudski, Czesław Niemen i Stanisław Lem.

Bełz - dawny kościół św. Walentego na Zameczku
Stanisław ŻółkiewskiMapa miejsc związanych z Władysławem II Jagiełło

 

piątek, 22 kwietnia 2022

Arystokracja

 

  Marek Miller

 

TENTEN 1993









Dedykacja i chronologia

     Fraza „I książki mają swoje losy” przypisywana starożytnym (Terencjanus Maurus) koresponduje z niewiadomą przeszłością egzemplarza wydawnictwa z 1993 roku zatytułowanego „Arystokracja” autorstwa Marka Millera. Jak informuje dedykacja umieszczona na początkowej karcie, podarował ją dziekan wydziału lekarskiego „Jego Magnificencji Panu Rektorowi” w tym samym roku. Zaciekawiło mnie, co się działo z tym wolumenem na przestrzeni dwudziestu ośmiu lat, zanim weszłam w jego posiadanie na Warszawskich Targach Książki AD 2021, na stoisku antykwarycznym. Czy był to Antykwariat Szarlatan z Wrocławia, jak podano na etykiecie (targi w Warszawie)? Nie wiem…
     Ze wspomnień siedmiu magnackich rodów autor skomponował wielce udany tekst poświęcony fenomenowi arystokracji. W pięciu chronologicznie ułożonych rozdziałach przedstawił koligacje rodzinne rzeczonych familii (Przodkowie), wybrane aspekty życia i działalności w dwudziestoleciu (Między wojnami), trudną sytuację i udział w walkach z najeźdźcami (Okupacja), ponad dwuletnie wysiedlenie przedstawicieli najwyższej warstwy społecznej na sowieckim zesłaniu (W Krasnogorsku) oraz niełatwą egzystencję arystokratów pozbawionych wszystkiego przez komunistyczne władze (W Polsce powojennej). Posługując się relacjami siedmiorga członków polskich elit opowiedziano o wielu obszarach aktywności wyższych sfer – od wychowania i edukacji młodego pokolenia, przez spełnianie codziennych obowiązków, formy świętowania i rozrywki, aż po liczne przejawy patriotyzmu, którego ostoją były magnackie rezydencje: Wilanów, Nieborów, Walewice, Ołyka, Nieśwież, Biała Cerkiew, itd. Świadectwa owej miłości ojczyzny stały się szczególnie widoczne w dramatycznych czasach II wojny światowej, czego dobitnie dowodzą opowieści bohaterów książki. Odnoszą się one do walki w ramach Armii Krajowej, konspiracji w Polskim Państwie Podziemnym oraz wspierania wszelkich form zmagań wojennych z wrogami ojczyzny.

Nieśwież - mal N. OrdaOłyka - mal N. OrdaWilanów nad Wisłą - mal N. Orda

 

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Świadectwa historii powiatu aleksandrowskiego


Zbigniew Piotr Sołtysiński


Aleksandrów Kujawski - 2021







 

 

 

 

Odkrywca zaginionych światów

      Trzy lata dzielą wydania dwu publikacji autorstwa Zbigniewa Piotra Sołtysińskiego poświęconych zabytkom architektonicznym powiatu aleksandrowskiego w województwie kujawsko-pomorskim. Pierwsza nosiła tytuł „Dwory szlacheckie powiatu aleksandrowskiego”, a zebrane do jej przygotowania materiały spowodowały opracowanie ogólniejszego zagadnienia, jakim stały się tytułowe „Świadectwa historii powiatu aleksandrowskiego”. O „odkrywcy zaginionych światówszlacheckich dworów pisałam przy okazji recenzji pierwszej z publikacji. Dodam jedynie, iż poszerzając swe zainteresowania naukowe, tym razem zajął się różnorodnymi zabytkowymi obiektami, będącymi „łącznikiem między odległymi a współczesnymi pokoleniami, przekazem myśli twórcy
     W początkowych rozdziałach książki autor przedstawił dzieje prehistorycznego osadnictwa na Kujawach począwszy od epoki paleolitu i przeprowadził czytelników zgodnie z archeologiczną chronologią aż do okresu wczesnośredniowiecznego. W nader przystępnej formie regionalista zapoznał miłośników historii z przeszłością ziemi kujawskiej i jej przynależności do struktur administracyjnych do chwili utworzenia powiatu aleksandrowskiego w powojennych czasach. Przybliżył zachodzące w czasie zmiany w dziedzinie budownictwa związane z osiadłym trybem życia człowieka, a w tym budowle takie, jak obiekty obronne, sakralne, rezydencjalne, mieszkalne, itp.

Dwór w Bądkowie współcześnie Foto polskiezabytki.pl
Dwór w Łowiczku współcześnie
Dwór w Bądkowie dawniej

Dziedzictwo historyczno-kulturowe

     Zasadniczą część publikacji stanowi katalog pięćdziesięciu miejscowości powiatu aleksandrowskiego, w którym znajdują się zabytki architektury i budownictwa. W kolejnych rozdziałach opisano historie tych wszystkich lokalizacji, jej wcześniejszych właścicieli, informacje demograficzne i rolnicze, a przede wszystkim ocalałe (lub nie) pamiątki przeszłości. Wśród tych ostatnich znalazły się obiekty architektury rezydencjonalnej i mieszkalnej, np. dwory, wille, domy, architektury pożytku publicznego, np. dworce, szkoły, architektury sakralnej, np. kościoły i klasztory, a nawet architektury sepulkralnej, np. cmentarze.
     Historyk-pasjonat pochylił się nad stanem zabytków architektury rzeczonego obszaru analizując ich losy przedwojenne, wojenne i powojenne. Podkreślił niewielką liczbę obiektów ocalałych z pożogi działań bojowych. Wciąż postępujące procesy dewastacji zachowanych budowli – popadanie w ruinę, rozbieranie lub burzenie, pochłanianie przez pożary – powodują ich znikanie na zawsze z mapy polskiej pamięci. Nasze dziedzictwo historyczno-kulturowe często przegrywa w konfrontacji z potrzebami współczesności, tracąc źródła narodowej tożsamości. Łza kręci się w oku z żalu za świadomie niszczoną spuścizną architektoniczną. Wystarczy spojrzeć na to, co pozostało po pięknych dworach szlacheckich w naszej okolicy – w Bądkowie, Łowiczku, Opoczkach, Ośnie, Słomkowie, Straszewie, Zdunach

Rządcówka w Grabiu
Kuźnia w Sierzchowie Pastorówka w Otłoczynie