Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I wojna światowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I wojna światowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lutego 2017

Polska – Niemcy 1:0, czyli 1000 lat sąsiedzkich potyczek

Andrzej Klim http://www.dw.com/pl

Andrzej Klim 


  Dom Wydawniczy PWN 2015









  

 

 

Bilans musi wyjść na zero

     Andrzej Klim, tłumacząc w wywiadzie, dlaczego tytuł książki brzmi „Polska – Niemcy 1:0, czyli 1000 lat sąsiedzkich potyczek”, odpowiedział żartując: „Żeby nie drażnić Niemców dwucyfrowym wynikiem”. „Zbiorczego gola” przydzielił Polakom stojąc na stanowisku, że „bilans wielowiekowego sąsiedztwa wypada mimo wszystko na korzyść Polski”. W tym miejscu nie zgadzam się z autorem, uznając zarazem jego profesjonalną znajomość historii, w przeciwieństwie do mojej, stricte amatorskiej orientacji w dziejach Polski. Powiem więcej – nie zawsze w tym miejscu Europy „Bilans musi wyjść na zero”. Sam pisarz komentując spotkanie kanclerza Niemiec z premierem Polski stwierdził „Po raz pierwszy w historii Polak wychodzi cało z niemieckiego uścisku”. Może więc wynik tysiącletniej rozgrywki Polska – Niemcy był dla nas niekorzystny i cyfry na okładce należałoby zamienić miejscami?

Sztuka jest sztuka

     Abstrahując od wyniku rywalizacji, anonsowanego w tytule, należy przyznać autorowi publikacji oraz  edytorowi „Dom Wydawniczy” PWN, że powiodło się uprzystępnienie wielowątkowej przeszłości stosunków polsko-niemieckich. Wiemy doskonale, że relacje te przez całe wieki cechowała niechęć, wrogość, a nawet nienawiść. Ciężar gatunkowy dwustronnych sporów był przytłaczający, jednak Andrzej Klim potrafił spojrzeć na historię z dystansem właściwym otwartym umysłom, rozprawiając się, z nie zawsze racjonalnymi, narodowymi mitami. Niejednokrotnie udało się literatowi z dużym wyczuciem wytknąć rodakom ich narodowe przywary i wynikające z nich niedorzeczne działania. W wyniku wyborów króla, roku pańskiego 1697, „Polska miała dwóch królów elektów i obaj byli poza jej granicami” – ostatecznie wygrał ten, który był szybszy w drodze na tron. Incydent związany z królewskimi insygniami, niezbędnymi do koronacji saskiego elektora, rzuca światło na stan ówczesnej etyki. Ponieważ wyważenie drzwi do skarbca byłoby świętokradztwem, „wybito otwór w ścianie i tym sposobem wyniesiono precjoza”. I wszyscy byli zadowoleni…

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Pamiętniki - Ignacy Jan Paderewski

E. Burne-Jones - I.J. Paderewski 1892Ignacy Jan Paderewski


PWM 1984














Wilki, pająk, gejzery

     Pod koniec lat trzydziestych XX wieku Amerykanka Mary Lawton spisała wspomnienia Ignacego Jana Paderewskiego, a panie Wanda Lisowska i Teresa Mogilnicka przetłumaczyły jej tekst na język polski. Ile zatem, w książce zatytułowanej „Pamiętniki”, jest autentycznych myśli Mistrza, które następnie dwukrotnie przepuszczane były przez subiektywny filtr ludzkich doświadczeń, poglądów, mentalności oraz przekładane na inny język? Wspomnienia tego tomu przywołują czasy od narodzin Pianisty do kataklizmu I wojny światowej. A zatem Muzyk wracał pamięcią do wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Mimo to niektóre fakty opisano z niebywałą dbałością o szczegóły, barwnie, plastycznie i z poczuciem humoru. Niemal pięćset stron  pamiętników zawiera niemało interesujących, wyśmienitych, malowniczych anegdot przerywających pozorną monotonię relacji z życia Wirtuoza. Jednocześnie opowiadania te świadczą o niemuzycznej wrażliwości Artysty i umiejętności przekazania własnych odczuć drugiemu człowiekowi. Ekstremalne emocje wzbudza groza napaści przez stado wilków w drodze z Kijowa w towarzystwie barona Horocha, a dalej niespiesznie snuje się opowieść o pająku – melomanie, wielbicielu gry Paderewskiego. Wielki Muzyk z racji koncertów odbywanych na całym świecie stał się poniekąd obieżyświatem; z tej przyczyny w książce znalazły się wątki podróżnicze, jak opis „święta mydła” na antypodach w gejzerach Nowej Zelandii czy bliższa, ale nie mniej egzotyczna, procesja przedstawicieli kolonii brytyjskich z okazji jubileuszu królowej Wiktorii w 1897 roku. 

Amerykański sen o Grunwaldzie

     Wspomnienia Ignacego Jana Paderewskiego to tekst wielopłaszczyznowy, ukazujący przede wszystkim bohatera takim, jakim chciał żebyśmy go widzieli, a z drugiej strony przedstawiający ludzi, którzy odgrywali znaczącą rolę w kształtowaniu się muzycznego geniuszu bohatera. Paderewski miał szczęście do spotykania na swej drodze ludzi wyciągających do niego pomocne dłonie, poczynając od Edwarda Kerntopfa, producenta fortepianów, a na wybitnej aktorce Helenie Modrzejewskiej kończąc. Koncertujący na wszystkich kontynentach międzynarodowy pianista, w ciągu pięćdziesięcioletniej pracy artystycznej, poznał, jak sam wspomina, „wszystkich wybitnych przedstawicieli ówczesnego świata muzycznego, towarzyskiego i politycznego”. Dokonaniom części z nich Ignacy Jan Paderewski bacznie się przyglądał i być może inspirowały go w jego własnej karierze, jak np. Andrew Carnegie, Joseph Pulitzer, John Rockefeller, Herbert Hoover – to tylko niektórzy amerykańscy prominenci z czasów Paderewskiego. Światowy artysta i kosmopolita, zakochany był w Ameryce, która stała się jego drugą ojczyzną, gdy tej pierwszej zabrakło. Nie mniej jednak, do szpiku kości oddany sprawie niepodległości Polski, stał się ambasadorem polskiej sprawy podnosząc zawsze i wszędzie tragiczną katastrofę rozbiorów Polski. Paderewski, wychowany w patriotycznej rodzinie, od najwcześniejszych lat pragnął być użyteczny Ojczyźnie. Marzenie dziesięciolatka o stworzeniu pomnika na cześć grunwaldzkiego zwycięstwa z 1410 roku spełniło się czterdzieści lat później – z jego inicjatywy i funduszy w pięćsetną rocznicę wiktorii stanął w Krakowie Pomnik Grunwaldzki.

Ignacy Jan Paderewski - przed 1936
Ignacy Jan Paderewski - przed 1936
Ignacy Jan Paderewski - około 1982
Ignacy Jan Paderewski - około 1982



















sobota, 31 grudnia 2016

Szpieg



 Paulo Coelho  Drzewo Babel 2016


Agent H21

     Gdyby Paulo Coelho nadał swej książce inny tytuł, np. „Mata Hari”, jakże inaczej można by ją odczytać. Tytuł „Szpieg” zobowiązuje czytelnika do postrzegania bohaterki, jako tajnego agenta wywiadu przynajmniej jednego państwa. Wbrew tytułowi, autor ustami bardzo wyzwolonej kobiety przekonuje czytelników, iż nastąpiła sądowa pomyłka i Mata Hari jest niewinna zarzucanego jej czynu zdrady państwowej. Przyjmowała pieniądze i prezenty od wielu wysoko postawionych mężczyzn, ale za zupełnie inne usługi, których charakter zmusza do dyskrecji. Czy rzeczywiście była niemieckim agentem o kryptonimie H21? Czy agentem francuskim? A może jeszcze brytyjskim? Na te pytania książka brazylijskiego pisarza, „literackiego celebryty”, Paulo Coelho, nie odpowiada. Według mnie istotą tego utworu jest ukazanie zagubionej kobiety w momencie przełomowym, odwracającym bieg jej własnej historii. Obca jej była wiedza o tym, co w życiu dobre, a co złe. Pisarz zręcznie prezentuje widzenie świata utrzymanki, darzącej wielkim uczuciem pieniądze i luksusy związane z ich posiadaniem. Przedstawione wydarzenia biograficzne dowodzą, że ta dama do towarzystwa nie godzi się na ponoszenie konsekwencji swoich czynów, gdy męski świat upomni się o spłatę zobowiązań.

wtorek, 29 listopada 2016

Chłopak z Sosnowca. Szkice do portretu

Jan Kiepura 1930-1936Jan Zieliński 


KAW 1987













 Od pucybuta do milionera

     „Chłopak z Sosnowca. Szkice do portretu” napisane przez Jana Przemszę Zielińskiego nie pretendują do miana monografii Jana Wiktora Kiepury. Tekst swej książki autor oparł na niepublikowanych wcześniej dokumentach biograficznych, głównie epistolarnych, z których wyciągał daleko idące wnioski i czynił uogólnienia. Karierze Jana Kiepury przypisał cechy „zjawiska internacjonalizacji twórczości, oderwania się od tradycyjnej mitologii narodowego posłannictwa i społecznej służby”. Skąd pomysły takiego podejścia? Poszukałam ich w biografii pisarza – piewcy Zagłębia Dąbrowskiego. Regionalista rodem z Sosnowca (tak, jak i Kiepura), dziennikarz i członek Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach pełnił funkcję asystenta I sekretarza KW PZPR Edwarda Gierka, a w 1990 roku był założycielem Związku Komunistów Polskich „Proletariat”. Pisząc o Janie Kiepurze popadał z jednej skrajności w drugą. Raz przedstawiał śpiewaka jako „człowieka z nizin, który wszystko zawdzięcza swemu talentowi i wysiłkowi”, otwierającymi perspektywy oszałamiającej światowej kariery. Z drugiej zaś strony pokazał tenora jako bezwzględnego kapitalistę i materialistę do szpiku kości, który nawet w listach do najbliższych skupia się na wyliczeniach wysokości gaż za występy na scenach Europy i świata.

Z Archiwum Rodziny Kiepurów

     Z satysfakcją właściwą gorliwemu komuniście, pisarz rozpamiętywał obrazy biedy w międzywojennej Polsce, biedy będącej niekiedy udziałem rodziny śpiewaka, której wspomnienia pojawiały się w listach do rodziców. Późniejsze zachłyśnięcie się najwyższymi apanażami i manifestowanie bogactwa autor przypisywał przyjęciu przez Jana Kiepurę stylu życia właściwego tzw. wyższym sferom – powszechnie wyśmiewanym w komunistycznej Polsce. Z tej przyczyny niechętnie wspominano w publikacji o dobroczynnej działalności artysty. W niekorzystnym świetle stawiały Jana Kiepurę cytowane w „Szkicach do portretu” dowcipy, wywiady i rozmowy z artystą wywołujące szczególnie niesympatyczne wrażenie. Równoważyły je natomiast listy od wielbicieli talentu „tenora wszechczasów”, pisma gratulacyjne i podziękowania dla mistrza znalezione przez Jana Zielińskiego w Archiwum Rodziny Kiepurów.

Jan Kiepura po koncercie w Teatrze Wielkim 1938
Jan Kiepura po koncercie w Teatrze Wielkim 1938
Jan Kiepura przed paryską operą
Jan Kiepura przed paryską operą













środa, 16 listopada 2016

O Piłsudskim i piłsudczykach

Ignacy Mościcki przyjmuje książkę od autora - Konrada WrzosaKonrad Wrzos


LTW 2013














Od wywiadów do Wywiadu

     Konrad Bronisław Wrzos (z domu Rosenberg), dwudziestojednoletni dziennikarz, w kwietniu 1926 roku, w okresie tzw. sejmokracji, przeprowadził wywiad z Józefem Piłsudskim – na dwa tygodnie przed przewrotem majowym. Tą rozmową rozpoczyna się książka Konrada Wrzosa zatytułowana „O Piłsudskim i piłsudczykach”, do której, obok publikacji z 1936 roku, dołączono teksty pochodzące z 1938 roku („11 głów narodów i armii”) oraz z 1939 roku („Pułkownik Józef Beck”).
     W książce doskonale wzbogaconej o ilustracje, Konrad Wrzos „napisał kilka szkiców poświęconych czołowym osobistościom państwa, dawnym współpracownikom Marszałka i jego żołnierzom, którzy wytrwali z nim do końca we wspólnej walce o niepodległość, a później o wielkość i siłę Rzeczypospolitej”. Jak zauważył we przedmowie historyk, dr Piotr Cichoracki, opracowania te „można… traktować nie tylko jako źródło do biografii tych postaci, ale również świadectwo stanu w jakim znalazł się obóz piłsudczykowski po śmierci Marszałka w maju 1935 r.”.
     Konrad Wrzos – zwolennik Marszałka i sanacji był niekłamanym mistrzem reportażu, docenianym przez czytelników, wydawców i polityków. Dzięki wyjątkowym zdolnościom lingwistycznym (znał biegle sześć języków, porozumiewał się jeszcze w trzech językach!) jeździł po całym świecie i zewsząd pisał reportaże. Nierzadko towarzyszył w podróżach polskim politykom, np. w grudniu 1927 roku był w Genewie z okazji wizyty Józefa Piłsudskiego na obradach Ligi Narodów. Kariera dziennikarska Konrada Wrzosa zakończyła się wraz z wybuchem II wojny światowej. Reporter wyemigrował do Ameryki Południowej, gdzie kierował placówką wywiadowczą „Salta” w Rio de Janeiro pod pseudonimem „Spryciarz”. Po wojnie nie powrócił do Polski.

Od sejmokracji do Wielkiej Polski

     Dlaczego z „czołowego hufca piłsudczyków” autor wybrał tę, a nie inną piętnastkę postaci? Odpowiedzi na to pytanie udzielił reportażysta w Zakończeniu swej publikacji: „Nie sposób pisać o wszystkich i dlatego ograniczam się do sylwetek będących niejako modelami, z których każda odpowiada innej czynności u boku Marszałka i dopasowana jest do wielkiej jego postaci”. Książkę o piłsudczykach popełnił uczciwy, prostolinijny, wierzący w ludzi młody człowiek zafascynowany Wielką Polską stworzoną przez Jej Wielkiego Autora. Jedno z czołowych miejsc w opracowaniu Wrzosa zajęła polityka zagraniczna międzywojennej Polski. Słowa uznania na cześć jej zdobyczy, kilka lat później negatywnie zweryfikowała rzeczywistość 1939 roku. Nie pomogły nam żadne umowy, pakty, sojusze z Rzeszą Niemiecką, Związkiem Sowieckim, Francją, Anglią. Oszukani przez wszystkich, osamotnieni w walce na dwóch frontach, musieliśmy tę walkę przegrać! Ale o tym jeszcze nie wiedział Konrad Wrzos, szkicując na gorąco, po śmierci Józefa Piłsudskiego, na poły propagandowe teksty. Autor, będący dziennikarzem a nie historykiem, pozwalał sobie na pewne nieścisłości historyczne, które w obecnym wydaniu zostały skrzętnie sprostowane w odnośnych przypisach.
     Z wyboru tekstów prezentujących sylwetki piłsudczyków wyłania się wybitna postać Naczelnika Państwa, którego najbliżsi mu ludzie określali zwrotami przytaczanymi przez autora zbioru:
Ignacy Mościcki – „Nie zniósłby żadnego kompromisu, który byłby dobry dziś, ale który by się okazał szkodliwy jutro”.
Stanisław Patek – „Bo on się nie rozpraszał i nie rozstrzeliwał, bo… miał jeden wspólny mianownik i jeden cel. Celem tym była niepodległość Polski”.
Stanisław Car – „Był zwolennikiem odpowiedzialności za każdy czyn związany z rządzeniem, odpowiedzialność zbiorowego ciała za rządzenie uważał za  s a m o ł u d z e n i e  się”.
Konrad Wrzos – „Romantyzm Józefa Piłsudskiego pozwalał mu realizować najśmielsze marzenia: od wskrzeszenia żołnierza polskiego do zjednoczenia trzech zaborów, od zjednoczenia Polski do zbudowania silnego mocarstwowego państwa”.

Oficerowie marszałka Józefa Piłsudskiego przed Belwederem - maj 1926
Oficerowie Marszałka Józefa Piłsudskiego
przed Belwederem - maj 1926
Belweder - przed wyjazdem do Genewy. Od lewej: Józef Beck, Józef Piłsudski, mjr Bielski, mjr Zembrzuski-12.1927
Belweder - przed wyjazdem do Genewy-grudzień 1927 r.
Od lewej: J. Beck, Józef Piłsudski, mjr Bielski, mjr Zembrzuski















czwartek, 21 lipca 2016

Wielkie biografie - Piłsudski

Katarzyna Fiołka


Buchmann 2010

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niewielka książeczka

     Wydawnictwo o obcojęzycznej nazwie Buchmann, w serii Wielkie biografie, opublikowało pozycję zatytułowaną „Piłsudski”. Autorką opowieści o legendarnym Marszałku jest Katarzyna Fiołka mająca na koncie jeszcze biografie Adolfa Hitlera i Arkadego Fiedlera - i to wszystko na temat autorki projektu.
Niewielka książeczka o wielkiej biografii wcale mnie nie zachwyciła. W pierwszym kontakcie z lekturą rozczarował mnie chropowaty język, momentami rażący nieskładnymi, nielogicznymi, niegramatycznymi zdaniami z ubogą interpunkcją. Mimo wszystko, w zdaniach tych próbowałam doszukać się sensu – często z powodzeniem. 
W nowym projekcie generalny inspektor podlegał ministrowi praw wojskowych. Podlegał mu Sztab Generalny”.
„Konfiskata wypowiedzi Piłsudskiego bardzo wstrząsnęła opinią publiczną”.
Rozpoczęła się swoista kampania przeciwko ustawie, mimo to prace nad nią ustały w wyniku niezdecydowanej postawy niektórych partii politycznych”.

 

poniedziałek, 30 maja 2016

Szlak bojowy Legionów Polskich

Józef Piłsudski i Bolesław Wieniawa-Długoszowski
Józef Piłsudski i Bolesław Wieniawa-Długoszowski

Janusz Tadeusz Nowak


Wydawnictwo M 2014















Setna rocznica

     Skład tanich książek w Krakowie (lub w Internecie  www.dedalus.pl) to skarbnica wartościowych acz niedrogich publikacji. Dzięki wizycie na ul. Grodzkiej moja biblioteczka wzbogaciła się m.in. o wydawnictwo rocznicowe zatytułowane „Szlak bojowy Legionów Polskich”. To pamiątkowe wydanie nawiązuje do setnej rocznicy wymarszu I Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów. Książka ta pojawiła się na rynku za sprawą Wydawnictwa M, z siedzibą w Krakowie, wielce zasłużonego dla literatury i kultury niezależnej, a którego początki sięgają czasów rodzącej się „Solidarności”. Publikację opracował kustosz Muzeum Historii Miasta Krakowa, historyk i absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego – Janusz Tadeusz Nowak.

Grafika i tekst

     Odpowiadając na potrzebę chwili (setna rocznica) autor przygotował książkę o charakterze popularyzatorskim zaopatrzoną w pokaźne ilości materiału źródłowego, graficznego i tekstowego. Około stu pięćdziesięciu ilustracji znacząco podniosło atrakcyjność publikacji szczególnie dla młodych czytelników, w większości wzrokowców, przyzwyczajonych do przeglądania tysięcy zdjęć w Internecie. Zamieszczony w książce Wykaz ilustracji dokładnie podaje źródła, z których autor czerpał fotografie, gdy znajdował je poza własnym archiwum. Na ilustracjach obejrzeć można portrety oficerów i legionowe oddziały, pocztówki, znaczki, mapy, odznaczenia, odciski pieczęci itp. Podobną grafikę prezentują prace Witolda Sienkiewicza Wydawnictwa Demart, również traktujące o Legionach Polskich.
Janusz Tadeusz Nowak korzystał podczas opracowywania zagadnienia z dużej liczby publikacji, których spis umieścił w Bibliografii. Część z nich posłużyła mu jako źródło cytowania we własnym studium tematu. Wybrał niektóre bardziej lub mniej znane fragmenty wspomnień, artykułów, pamiętników czy pism, doskonale ilustrujące przedstawiane wydarzenia przez ich uczestników czy świadków.

I Kompania Kadrowa - Oleandry
I Kompania Kadrowa - Oleandry
Oficerowie kawalerii Władysława Beliny-Prażmowskiego
Oficerowie kawalerii Władysława Beliny-Prażmowskiego












środa, 30 marca 2016

Zwierzęta, ludzie i bogowie

Antoni Ferdynand Ossendowski (1876-1945)


Nakład Gebethnera i Wolfa 1925 









"Biali" i "Czerwoni"


     Antoni Ferdynand Ossendowski był człowiekiem o niezwykle szerokich horyzontach umysłowych i niezwykle bogatym doświadczeniu życiowym. Naukowiec – chemik, podróżnik, poliglota (znał osiem języków), skazany na karę śmierci, więziony przez półtora roku w twierdzy, autor niemal stu książek w 1951 roku objętych totalną cenzurą w Polsce, demaskator agenturalnych niemieckich źródeł Lenina, projektant broni chemicznej, którego grób rozkopało NKWD, aby potwierdzić jego tożsamość. Życiorysem Ossendowskiego można by obdzielić kilka osób i mógłby posłużyć jako kanwa scenariusza filmu akcji. Najciekawszy rozdział swej biografii  pisał Ossendowski uciekając z ogarniętej wojną domową Rosji przez Syberię, Mongolię i Chiny do Europy i Polski. Temu etapowi życia poświęcił jedną z pierwszych swych powieści, będącą streszczeniem jego awanturniczej wędrówki „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów”. Na swej drodze spotykał Ossendowski niezwykłych ludzi, z których część pomagała mu przetrwać we wrogim środowisku, a część nieustannie czyhała na jego życie. Wielce ekscytujące spotkania odbywał z buddyjskimi lamami, syberyjskim myśliwymi, „białymi” i „czerwonymi”, mongolskimi książętami, dezerterami Armii Czerwonej, żywym Buddą, hetmanami, chanami, wróżbiarzami, pospolitymi bandytami itp., itd. Najbardziej znacząca dla Ossendowskiego okazała się znajomość z "krwawym baronem" von Ungern-Sternbergiem, która dała znać o sobie aż u kresu życia pisarza. Życie profesora, jak niekiedy tytułowano Ossendowskiego, obfitowało w liczne tajemnice, co tym bardziej czyni ten żywot zagadkowym, osobliwym i pasjonującym.

Bogda Chan - mal.Sharav
Bogda Chan - mal.Sharav

sobota, 27 lutego 2016

Maria Skłodowska-Curie. Złodziejka mężów - życie i miłości


Iwona Kienzler 


BELLONA 2016












Autorka...

     Kim była Maria Skłodowska-Curie wiemy wszyscy, ale nie wszyscy zapewne znają autorkę książki „Maria Skłodowska-Curie. Złodziejka mężów – życie i miłości” – Iwonę Kienzler. A jest to postać ciekawa. Absolwentka Akademii Ekonomicznej zajmuje się tłumaczeniami tekstów z różnych języków a hobbystycznie pisze książki traktujące o obyczajowej stronie historii Polski. Popularnonaukowe publikacje Iwony Kienzler spełniają zadanie upowszechniania dziejów naszej Ojczyzny a niejako przy okazji przekazują garść wiedzy na tematy społeczne przełomu XIX i XX wieku . Na marginesie losów Marii Skłodowskiej-Curie czytelnik otrzymał od autorki rozprawkę na temat spirytyzmu w Polsce na początku XX wieku, a w innym miejscu szkic poświęcony drażliwej na przełomie wieków kwestii kobiet jeżdżących publicznie na rowerze.
W swojej książce Iwona Kienzler przybliżyła postać dwukrotnej zdobywczyni Nagrody Nobla patrząc na nią przez pryzmat kobiecości uczonej. Maria Skłodowska-Curie Iwony Kienzler to „matka, żona i kochanka”. Z uwagi na takie właśnie podejście do tematu opowieści, publikację tę można zaliczyć do nurtu literatury kobiecej opowiadającej o kolejnej Wielkiej Polce (wcześniej omówiłam pozycję Krystyna Skarbek - królowa podziemia czy zdrajczyni?)
Iwona Kiezler czerpiąc pełnymi garściami z autobiografii Marii oraz z biografii autorstwa Ewy Curie, Susan Quinn, Barbary Goldsmith czyniła interesujące i pogłębione refleksje o życiu odnoszące się nie tylko do głównej bohaterki, korzystając np. ze słów Heleny – siostry Marii: „Dobrze jest, jeżeli człowiek ma choć jedno takie głupie lato w życiu poza sobą”.

Geny...

     Geniusz Marii Skłodowskiej-Curie miał swoje źródło w wartościowych genach dziadek Józef Skłodowski był pedagogiem, miłośnikiem nauk przyrodniczych. Ojciec Władysław Skłodowski będąc pasjonatem wiedzy matematyczno – przyrodniczej systematycznie uzupełniał swoje wiadomości, oraz przekazywał ją młodemu pokoleniu, m.in. swoim dzieciom. Jego syn Józef pisał: „Na naukę i opowieści o tajnikach przyrody wykorzystywał każdą wolną chwilę”. Kult nauki obecny w kolejnych pokoleniach Skłodowskich-Curie przyniósł wspaniałe rezultaty w postaci m.in. dwu Nagród Nobla uzyskanych przez Marię i jednej zdobytej przez jej córkę Irenę.
Maria Skłodowska kończąc edukację gimnazjalną z pierwszą lokatą marzyła o studiach wyższych, ale mogła je podjąć dopiero kilka lat później, gdy z jej pomocą, ukończyła studia w Paryżu jej starsza siostra Bronisława. Na paryskiej Sorbonie studiowała również przyszła noblistka, ponieważ w Polsce pod zaborami kobiety nie były przyjmowane na uczelnie. Z Francją Maria związała całe swoje przyszłe życie – tu zdobyła upragnione wykształcenie, tu poznała przyszłego męża i partnera naukowego, tu mogła pracować w wymarzonym laboratorium, i wreszcie tu, w Paryżu, dokonała wiekopomnych odkryć na miarę Nagrody Nobla.

Maria z córkami - Ireną i Ewą 1908
Maria z córkami - Ireną i Ewą 1908
Maria Skłodowska-Curie 1898
Maria Skłodowska-Curie 1898


















niedziela, 24 stycznia 2016

Polska. Opowieść o dziejach niezwykłego narodu 966 - 2008

Adam Zamoyski 


Wydawnictwo Literackie 2009















Kim jest autor?

     „Polska. Opowieść o dziejach niezwykłego narodu 966 – 2008” to tytuł jednej z kilku książek historycznych napisanych przez Adama Stefana Zamoyskiego a wydanych przez Wydawnictwo Literackie. Adam Stefan Zamoyski jest polskim hrabią posiadającym obywatelstwo brytyjskie, historykiem i publicystą zajmującym się historią Europy a szczególnie Polski. Zna pięć języków obcych. Jego ojciec był doktorem prawa i adiutantem generała Władysława Sikorskiego, a matką była Elżbieta Czartoryska – Dama Zakonu Maltańskiego.

Jakie mamy kompleksy?

     „Dzieje niezwykłego narodu” opowiedział polski arystokrata, który urodził się na obczyźnie, gdyż jego rodzice po zakończeniu II wojny światowej nie mogli powrócić do Ojczyzny. Wychowanie i kształcenie poza granicami kraju pozwoliło autorowi z dystansem przyjrzeć się polskiej historii i w niekonwencjonalny sposób dociekać przyczyn i skutków wydarzeń, jakie odnotowywali kronikarze, którzy „badali przeszłość… z potrzeby wytłumaczenia naszych niepowodzeń i «ku pokrzepieniu serc»”. Adam Zamoyski pochylił się nad tymi przymiotami Polaków, które nas odróżniają od innych nacji, uznając, że „nieznośny splot kompleksów wyższości i niższości… jest jedną z najgorszych naszych cech narodowych” ponieważ „nie wyzwoliliśmy się od nałogów psychicznych, w które uzbroiliśmy się przez te długie lata niepowodzeń i upokorzeń”.

Mieszko I (ur. 922-945, zm. 25 maja 992)
Mieszko I (ur. 922-945, zm. 992)
Władysław II Jagiełło (1362 - 1434)
Władysław II Jagiełło (1362 - 1434)

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 10 stycznia 2016

Siedziby wielkich Polaków t.1

Barbara Wachowicz 

Świat Książki
2013











 Pisarka Losu Polskiego

     Barbara Wachowicz dostarczyła nam czytelnikom wyśmienity przewodnik do uprawiania turystyki literackiej w jej części polegającej na odwiedzaniu miejsc związanych z życiem autorów książek. W pierwszym tomie opracowania pisarka zajęła się przedstawieniem Siedzib wielkich Polaków żyjących od doby renesansu do romantyzmu w sposób będący konsekwencją dwu kwestii zawartych w tytule publikacji „Siedziby wielkich Polaków”. Autorka określająca siebie jako „Pisarka Losu Polskiego” wprowadziła sympatyków literatury w atmosferę miejsc urodzenia, dorastania i tworzenia znakomitości z narodowego panteonu kreśląc ich niby – życiorysy, które nie pretendują do informacji encyklopedycznych. 

Miłość, przyjaźń...

     W biograficznej części rozdziałów będącej prezentacją postaci w bardzo szerokim kontekście rodzinnym literatka sięgała do najdawniejszych dziejów familii oraz dokonywała analizy rodowego herbu bohatera. Barbara Wachowicz na kartach swej gawędy spojrzała na wybitnych Polaków z dużą dozą sympatii i kobiecego ciepła. Niemało miejsca poświęciła relacjom twórców z osobami najbliższymi w rodzinie, jak również niełatwym miłościom – tym młodzieńczym ale i tym dojrzałym, późnym. Bohaterami pierwszego tomu o „Siedzibach wielkich Polaków” są sami mężczyźni, którzy uwikłani w męskie przyjaźnie, ale i będący celem niewybrednych ataków zazdrosnej konkurencji, borykają się z ludzkimi problemami jednocześnie tworząc wielką literaturę czy wielką historię Polski.


Romanów - Tęsknota Kraszewskiego
Romanów - Tęsknota Kraszewskiego
Sucha Augusta Cieszkowskiego
Sucha Augusta Cieszkowskiego













czwartek, 17 grudnia 2015

Wieniawa. Szwoleżer na Pegazie.

Mariusz Urbanek ur. 1960


ISKRY 2015


 

 

 

 

 

 

 

 

Bibliosfera

     Sieć mojej bibliosfery obiecująco się zagęszcza. Książka zatytułowana „Wieniawa. Szwoleżer na Pegazie” osadzona jest w niej z uwagi na autora i tytuł. Mariusz Urbanek reprezentowany jest przez publikację „Genialni. Lwowska szkoła matematyczna” natomiast o generale Wieniawie opowiedział Tadeusz Wittlin w pozycji „Szabla i koń. Gawęda o Wieniawie”, a także sam bohater w zbiorze „Wymarsz i inne wspomnienia”. Obecne wydanie książki „Wieniawa. Szwoleżer…” uświetniła galeria fotografii z Wieniawą w roli głównej  oraz nad wyraz rzetelna jedenastostronicowa bibliografia przedmiotu.


Bolesław Wieniawa Długoszowski 1915
Bolesław Wieniawa Długoszowski 1915
Bolesław Wieniawa Długoszowski i Józef Piłsudski 1916
Bolesław Wieniawa Długoszowski
i Józef Piłsudski 1916



















czwartek, 26 listopada 2015

Burza od wschodu. Wspomnienia z Kijowszczyzny (1918 – 1920)

http://www.ltw.com.pl/presta/glowna/409-burza-od-wschodu-wspomnienia-z-kijowszczyzny-19181920.html

Maria Dunin-Kozicka (1877-1948)

Wydawnictwo LTW 2015 















Dlaczego burza przyszła od wschodu?

     Poprawność polityczna zobligowała portal Wikipedia do zamieszczenia w biografii Marii Dunin-Kozickiej zdania: „W 1918 roku zmuszona przenieść się do Kijowa”. Książka „Burza od wschodu. Wspomnienia z Kijowszczyzny (1918 – 1920)” traktuje właśnie o tym, jak państwo Dunin-Koziccy z małą Haneczką „przenieśli się” do Kijowa z obawy o własne istnienie, pozostawiając dorobek życia na niełasce towarzyszy i okolicznych chłopów. Rozszalałe czerwone bandy, bolszewicy, petlurowcy, niemieccy żołdacy, żołnierze Dobrowolnej Armii Denikina rozpętali na Kijowszczyźnie tytułową burzę, choć lepszym określeniem opisywanych wydarzeń byłoby tsunami.
Wyraźne ramy czasowe rozdziałów wspomnień pozwoliły pisarce obszernie naświetlić kontekst historyczny odtwarzanych wydarzeń od „Przewrotu” (marzec 1917 – maj 1918), „Wśród zmiennych rządów” (czerwiec 1918 – sierpień 1919), przez „Denikinowskie czasy” (wrzesień 1919 – listopad 1919) aż po podróż „Z Kijowa do Warszawy” (grudzień 1919 – luty 1920).


Strzyżawka - nobilispartners.com/zamoyski/galeria.html
Strzyżawka - nobilispartners.com/zamoyski/galeria.html
Biała Cerkiew - triuno.pl
Biała Cerkiew - triuno.pl









 

 

środa, 18 listopada 2015

Sztuka przywództwa - Piłsudski

Piotr Gajdziński 

Wydawnictwo Poznańskie 2013

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pomyłka

     Sięgałam po lekturę „Sztuki przywództwa – Piłsudski” z obawą czy o Marszałku można jeszcze coś ciekawego napisać, wszak motyw postaci Józefa Piłsudskiego to „zgrana płyta”. Jakże się myliłam! Piotr Gajdziński dokonał rzeczy, wydawałoby się, niemożliwej. Napisał niezwykle interesującą książkę na pozornie mało ciekawy, dla przeciętnego czytelnika, temat. Książka Gajdzińskiego nie jest przecież kalendarium życia Komendanta, nie jest zbiorem ciekawostek obyczajowych w stylu książek Sławomira Kopera czy wspomnieniami o Naczelniku. A jednak mój ostatni weekend zdominowała „Sztuka przywództwa…”.














poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Helena Paderewska - wspomnienia 1910 - 1920.

 

 

 

 

 


Helena Paderewska (1856 - 1934)

PIW 2015








Losy wspomnień

Losy tekstu wspomnień Heleny Paderewskiej, spisywanych wiosną 1920 roku, są podobnie pogmatwane jak życie jej i Ignacego Paderewskiego. Ze Szwajcarii z siedziby Paderewskich w Riond Bosson ukończone wspomnienia powędrowały z Ernestem Schellingiem – przyjacielem domu, pianistą i wywiadowcą do Nowego Jorku. Stamtąd powróciły do Europy a następnie znów znalazły się w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie odkryte zostały w Instytucie Hoovera w Kalifornii, już w XXI wieku.
We wstępie do książki - Maciej Siekierski – kurator zbiorów w Instytucie Hoovera w Stanford napisał:
„Wspomnienia Heleny Paderewskiej to swoista kronika zabiegów jej męża o zwrócenie uwagi Zachodu na sprawę Polski, zorganizowanie dużego i zjednoczonego polskiego stronnictwa w Stanach Zjednoczonych oraz przeprowadzenie skutecznej kampanii na rzecz jej niepodległości” 

Pomnik pisany piórem

Idealistyczna miłość Heleny do Ignacego nakazała jej wznieść mężowi pomnik pisany piórem , którego podziwiała i  któremu oddała całe swoje życie. Jej wspomnienia są pełne zachwytów dla wybitnego towarzysza życia. Oboje w chwili łączenia swoich losów byli już dojrzałymi ludźmi „po przejściach” – Ignacy był wdowcem z niepełnosprawnym synem Alfredem a Helenie po unieważnionym małżeństwie z Władysławem Górskim pozostał syn Wacław Otton.

Zdjęcie ślubne Heleny i Ignacego Paderewskich - Warszawa 1899
Zdjęcie ślubne Heleny i Ignacego Paderewskich - Warszawa 1899

wtorek, 7 lipca 2015

Żołnierze Niepodległości 1914 - 1918

http://www.religijna.pl/zolnierze-niepodleglosci-joanna-wieliczka-szarkowa

Joanna Wieliczka - Szarkowa - Wydawnictwo AA 2013

 

Obłąkany Polską żołnierz

    Wspólnym mianownikiem dla postaci wybranych przez Joannę Wieliczkę – Szarkową „Żołnierzy Niepodległości 1914 – 1918” wydaje się być miano obmyślone przez Kornela Makuszyńskiego a opisujące wszystkich bohaterów walk o wolność Ojczyzny: „obłąkany Polską żołnierz”. W wolnej już Polsce Kornel Makuszyński nazwał „miastem Polską obłąkanym” swoje ukochane miejsce na ziemi: Lwów.

Korzenie, wykształcenie, konspiracja

    Uważny czytelnik wydobędzie z lektury książki, wydanej pięć lat przed stuleciem odzyskania przez Polskę niepodległości, znacznie więcej podobieństw w losach Żołnierzy Niepodległej. Początki podobieństwom dają korzenie bojowników o Polskę, z których większość pochodziła z rodzin o tradycjach powstańczych, posiadających dziadów i pradziadów biorących czynny udział w Powstaniach Narodowych lub tylko wspierających oddziały powstańcze. Pokaźna grupa przedstawionych żołnierzy wywodziła się ze środowisk ziemiańskich, inteligenckich lub reprezentowała wolne artystyczne zawody.  Część rodzin obrońców polskości pod zaborami dotknięta była prześladowaniami w postaci zesłania na Syberię i konfiskaty majątku rodowego.

niedziela, 28 czerwca 2015

Piłsudski - Burzliwe życie od Ziuka do Dziadka

Piłsudski - Burzliwe życie w niespokojnych czasach

  

Carta Blanca - 2011

 

  

Od pierwszego oddechu...

    Niczym przedwyborcze obietnice, od ponad dwudziestu lat na rynku księgarskim, pojawiają się publikacje poświęcone Polakowi, który potrafił wprowadzić w czyn romantyczną wizję wskrzeszenia Polski. Józef Piłsudski wiódł „burzliwe życie w niespokojnych czasach” od pierwszego oddechu w Zułowie na Litwie 5 grudnia 1867 roku, do ostatniego tchnienia w Belwederze w Warszawie 12 maja 1935 roku.

Wódz Naczelny latem 1920 roku
Wódz Naczelny latem 1920 roku
Marszałek Polski - listopad 1920 roku
Marszałek Polski - listopad 1920 roku













Kto tworzył publikację albumową o Naczelniku Państwa?

    Wydawnictwo „Carta Blanca” w 2011 roku wydało książkę, do opracowania której zaangażowało zespół humanistów realizujących wybrane  zadania wydawnicze. Redaktorem prowadzącym tego szczytnego przedsięwzięcia była pani Katarzyna Kucharczuk, której powierzono wypełnienie niełatwych zapewne obowiązków,  jeśli przyjrzeć się długiej liście osób przygotowujących omawiane wydanie albumowe. Wstępy do rozdziałów książki redagowali profesorowie: Janusz Odziemkowski i Grzegorz Nowik. Doboru archiwalnych fotografii zamieszczonych w książce dokonały panie: Anna Chodoła i Katarzyna Kucharczuk, natomiast podpisywali te zdjęcia: Paweł Duber, Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki, Grzegorz Nowik oraz Liliana Olchowik.

Józef Piłsudski w gabinecie w willi Milusin w Sulejówku
Józef Piłsudski w gabinecie w willi Milusin w Sulejówku
Imieniny Józefa Piłsudskiego w willi Milusin w Sulejówku
Imieniny Józefa Piłsudskiego w willi Milusin w Sulejówku