
Józef Nyka
Interpress 1971
Literacki album krajoznawczy
Wydana w 1971 roku przez Wydawnictwo Interpress książka „W Tatrach Polskich” Józefa Nyki łączy cechy albumu krajoznawczego, popularnonaukowego opracowania i literackiej opowieści o górach. Warto do niej wrócić także dzisiaj, by przekonać się, jak wiele tematów kryje stosunkowo niewielki obszar Polski i z jaką swobodą można o nim pisać. Największą zaletą publikacji jest połączenie rzetelnej wiedzy z plastyczną narracją. Józef Nyka, znakomity znawca Tatr i autor cenionych przewodników, z równą swobodą pisze o geografii, geologii, historii, przyrodzie i kulturze. Wyjaśnia powstawanie i budowę gór, przedstawia doliny, przełęcze oraz szczyty, nie tracąc z oczu drobnych szczegółów krajobrazu.
Szczególnie podoba mi się zestawienie Tatr Zachodnich z Wysokimi. Pierwsze przyciągają łagodniejszymi grzbietami, zielenią hal i rozległymi widokami. Drugie imponują surowością granitowych turni, urwiskami i głębokimi dolinami. Kontrast między obiema częściami pasma oddany jest z dużym wyczuciem.



Góry najpiękniejsze na świecie
Sugestywnie wypadają również opisy tatrzańskich stawów, spokojnych w letnie południa, a jesienią wzburzonych halnym. Kolejne zlodowacenia, piętrowy układ roślinności oraz zwierzęta zamieszkujące górskie ostępy ożywiają przyrodniczy wywód.
Nyka trafia zarówno do odbiorcy szukającego konkretnych wiadomości, jak i do miłośnika literatury podróżniczej. Niektóre fragmenty, poetyckie porównania, brzmią dziś nieco patetycznie, ale trudno autorowi odmówić talentu narracyjnego. Erudycja nie przytłacza, a język zachował wiele dawnego uroku.
O różnorodności poruszanych zagadnień świadczy już spis treści, obejmujący dziewięć rozdziałów. Obok „Gór najpiękniejszych na świecie” znajdziemy między innymi „Wieki płyną nad wierchami”, „Niezwykłe miasto”, „Tu każda skała z tobą gada”, „Gdzie śpią zaklęci rycerze” oraz „Pod białymi skrzydłami zimy”. Tytuły zapowiadają, że obok opisu górskiego krajobrazu znajdzie się tu miejsce dla historii, legend i tradycji.




Ludzka obecność w górach
We fragmentach poświęconych pochodzeniu tatrzańskich nazw Józef Nyka przypomina, że kształtowały się one przez stulecia. Jedne wiążą się z pasterstwem, inne pochodzą od potoków, miejscowości lub nazwisk właścicieli, kolejne nadawali taternicy. Dzięki tym objaśnieniom mapa staje się zapisem ludzkiej obecności w górach. Znaczenia nabiera również perspektywa historyczna. Dawne określenia, statystyki i realia turystyczne przypominają o czasie jej powstania; dziś stanowią dodatkowy walor dokumentalny.
Na uwagę zasługuje też szata graficzna. Niewielki, kwadratowy format, twarda okładka z obwolutą oraz fotografie czarno-białe i kolorowe przywodzą na myśl albumy krajoznawcze z lat siedemdziesiątych. Zdjęcia ukazują Tatry i Zakopane sprzed ponad pięćdziesięciu lat, pozwalając dostrzec zmiany, jakie zaszły w zagospodarowaniu turystycznym.
Książkę uzupełnia zwięzły informator o szlakach i schroniskach. Jest przejrzysty, lecz zawarte w nim dane organizacyjne trzeba dzisiaj zweryfikować. To raczej lektura pozwalająca poznać dawną turystykę tatrzańską niż podstawa do planowania współczesnej wyprawy.



Nostalgia, podziw, przyjemność
„W Tatrach Polskich” reprezentuje najlepsze cechy dawnego pisarstwa krajoznawczego: rzeczowość, szerokie spojrzenie i szacunek dla ciekawości czytelnika. Józef Nyka wychodzi z założenia, że turyście nie wystarcza wiedza o przebiegu szlaku i czasie wejścia na szczyt. Zachęca go do poznawania przyrody, historii i kultury mijanych miejsc.
Lektura po latach wciąż sprawia przyjemność, niekiedy budzi nostalgię, a przede wszystkim podziw dla rozległej wiedzy autora. Polecam tę książkę miłośnikom Tatr, kolekcjonerom dawnej literatury turystycznej i wszystkim, którzy szukają w krajoznawstwie czegoś więcej niż praktycznych wskazówek. Przypomina ona, że znajomość gór mierzy się nie tylko liczbą zdobytych szczytów, lecz również zrozumieniem ich przyrody, dziejów i życia ludzi, którzy od wieków są z nimi związani.


*zdjęcia własne z książki