Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Międzywojnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Międzywojnie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 kwietnia 2017

Echa Polesia

Franciszek Wysłouch 1918

Franciszek Wysłouch


 LTW 2012













Z Polesia na Wyspy

     Franciszek Wysłouch urodzony w Pirkowiczach na Polesiu rozłożył na czynniki pierwsze fenomen owej krainy geograficznej obecnie znajdującej się w granicach Białorusi, Ukrainy, Polski i Rosji. Potomek rodu Wysłouchów herbu Odyniec dorastał w patriotycznej atmosferze kresowego dworu. Życiorys Franciszka Wysłoucha obfituje w wydarzenia charakterystyczne dla miłujących Ojczyznę spadkobierców Jagiełły, Batorego, Sobieskiego. Zesłanie na Syberię, walka w Legionach Polskich, udział w wojnie polsko-bolszewickiej, obrona Rzeczypospolitej podczas Kampanii Wrześniowej, internowanie i sowiecka niewola, ucieczka do formującego się we Francji wojska polskiego, pokonał  szlak bojowy z Armią gen. Andersa (m.in. uczestnik bitwy pod Monte Cassino). Po wojnie, jak większość polskich bojowników niegodzących się z komunistyczną rzeczywistością Polski Ludowej, zdecydował się na emigrację w Wielkiej Brytanii. Przebywając na obczyźnie pozostał jednak wiernym synem polskiej ziemi. Wielkiej miłości swego życia poświęcił trzy książki: „Opowiadania poleskie”, „Na ścieżkach Polesia” i „Echa Polesia”, dzięki czemu nazwano go „piewcą Polesia”. Pisarz ten malował również poleskie pejzaże. Będąc zapalonym myśliwym, jak nikt znał i rozumiał poleską przyrodę z jej rozległymi puszczami, nieprzebytymi mokradłami, bezkresnymi polami. Obcując ze światem miejscowej ludności od podszewki poznał Poleszuków, sól tej ziemi…

Od kaczek do wilków

     „Echa Polesia” niosą się daleko i długo z uwagi na niebanalne „opisy przyrody” autorstwa wygnańca ogarniętego wieczną tęsknotą za krajem lat dziecinnych. Franciszek Wysłouch uchwycił najdelikatniejsze tony i najsubtelniejsze barwy poleskich krajobrazów towarzyszące zjawiskom charakterystycznym tylko dla krainy niekończących się mokradeł i oddalonych od siebie siedzib ludzkich. Skupił się na funkcjonowaniu ludzi, zwierząt i roślin oraz trwaniu przyrody nieożywionej, wybierając do opisu większe systemy, np. puszczę,  jak i drobne epizody, np. Litewskie surmy. Pisarz przekazał wrażenia i przeżycia, jakie zakorzeniły się w jego pamięci i zachowały się w niej na długie lata bolesnej emigracji. W duszę myśliwego zapadły obrazy polowań na kaczki i obław na wilki; miłośnik natury z dużą znajomością rzeczy wspominał też o pszczołach, grzybach, drzewach, mszarach, tokach, rybach.

Wilk w nocy - Alfred Wierusz-Kowalski
Wilk w nocy - Alfred Wierusz-Kowalski
Polesie - Iwan Szyszkin
Polesie - Iwan Szyszkin


niedziela, 26 marca 2017

Awantury w rodzinie

Marian Hemar


LTW 2017




"Moją ojczyzną jest polska mowa,
Słowa wierszem wiązane.
Gdy umrę, wszystko mi jedno gdzie,
Gdy umrę, w niej pochowają mnie
I w niej zostanę."



Polak amator

     Galicyjski Żyd, Marian Hemar, określający się jako „ochotniczy Polak… Z zaciągu, nie z poboru”, „Polak amator” w książce zatytułowanej „Awantury w rodzinie” dał wyraz swej bezwarunkowej miłość do Polski i Lwowa. Pierwsze ćwierćwiecze życia, spędzone we Lwowie, ukształtowało w nim poetę i pisarza, a warszawskie lata wieku męskiego przyniosły znaczący dorobek literacki. Emigracyjny okres londyński to wieczna polemika z tymi, którzy nie opuścili Kraju w wyniku kataklizmu wojny światowej.
Jan Marian Hescheles parał się wieloma formami literackimi: od piosenek, przez fraszki, wiersze, do szkiców, esejów, dramatów, tłumaczeń, recenzji. W pamiętnych latach dwudziestych XX wieku osiadł w środowisku warszawskich kabaretów, teatrów, prasy, radia i poetów „Skamandra”. Był u szczytu kariery, gdy zdarzył się wrzesień 1939 roku. Porażony klęską przedwojennej Polski, nie mogąc się pogodzić z komunistycznymi nie(porządkami) w Ojczyźnie, zdecydował się na los wiecznego tułacza, tak bliski polskim twórcom.

Hemar a sprawa polska

     Marian Hemar w szkicach powstałych w przeciągu dwudziestu pięciu lat uciążliwej tułaczki poruszył wiele tematów związanych z utraconą Ojczyzną – Polską, z pozyskaną ojczyzną – Anglią, z życiem emigracji, gdzie „każdy z nich ma kogoś z rodaków współwygnańców,… «któremu się nie kłania»”, z życiem pisarza i poety. Wszystkie te eseje napisano piękną polszczyzną zgodnie z zasadami higieny językowej wyznawanej przez autora. Hemar – prozaik nie unikał w swych rozważaniach kwestii ogólnych, które dotykał, jakby mimochodem, reagując piórem na  aktualne wydarzenia w Kraju i poza Nim. Sprawa polska pozostawała przez wszystkie emigracyjne lata w jego sercu na miejscu centralnym; stał na stanowisku, iż jest ona kluczem do literatury polskiej. Jakkolwiek „przemieniona w emocjonalizm, w sentyment, w egzaltację”, jednakże „Literatura nasza spełniła w historii naszej zadania, jakich zaszczytu nie dostąpiła literatura żadnego narodu na świecie”. O piszącym w tym duchu Marianie Hemarze można by powiedzieć, że był „Polakiem-szowinistą, który byłby skłonny utrzymywać, że Pan Bóg, stwarzając świat, wyrzekł słowa „Stań się!” - po polsku”. 

niedziela, 12 lutego 2017

Józef Piłsudski w kolorze

Konrad Krzyżanowski 1920 - archiwum.rp.plAndrzej Krzysztof Kunert 

Rafał E. Stolarski   


ZYSK I S-KA 2010










 

 

 Kustosz Pamięci Narodowej

     Andrzej Krzysztof Kunert  jest laureatem nagrody Kustosz Pamięci Narodowej przyznawanej za szczególnie aktywny udział w upamiętnianiu historii Narodu Polskiego w latach 1939–89. W szerokim wachlarzu historycznych zainteresowań badacza znalazły się światłe postaci naszej narodowej przeszłości. Pierwszą wśród nich jest Józef Piłsudski. Niewielki album autorstwa A. K. Kunerta, zatytułowany „Józef Piłsudski w kolorze”, powstał staraniem wydawnictwa Zysk i S-ka i przy współpracy Rafała E. Stolarskiego – również historyka z dorobkiem naukowym. Tak wybitny tandem historyków gwarantował sukces. Publikacja okazała się wartościową pozycją księgarską poświęconą Naczelnikowi Państwa, tak pod względem merytorycznym, jaki i graficznym. Zawiera ona biogram Józefa Piłsudskiego, wykaz pełnionych przez niego funkcji, posiadanych tytułów, przyznanych mu odznaczeń, doktoratów honoris causa i honorowych obywatelstw miast. Szczegółowo przedstawiono formy upamiętnienia Pierwszego Marszałka Polski w okresie dziesięciolecia po śmierci oraz po roku 1989. W komunistycznym PRL-u hołdowanie jego pamięci było zakazane, a jego publikacje objęto cenzurą

Wskrzesiciel Niepodległości Ojczyzny

     Ilustracyjna, kluczowa warstwa książki–albumu, dopełniona została opisami oryginałów i informacjami o źródłach grafiki. Ryciny zawierające kopie obrazów, plakatów, widokówek i fotografii, ułożone chronologicznie, świadczą o fenomenie kultu Naczelnego Wodza, pojawiającego się niemal od wymarszu I Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów 1914 roku. Oficjalnie potwierdzono powszechny szacunek dla Józefa Piłsudskiego Ustawą „O ochronie imienia Józefa Piłsudskiego, Pierwszego Marszałka Polski” w roku 1938. 
"Art. 1. Pamięć czynu i zasługi JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO - Wskrzesiciela Niepodległości Ojczyzny i Wychowawcy Narodu - po wsze czasy należy do skarbnicy ducha narodowego i pozostaje pod szczególną ochroną prawa."

Wg. plakatu wykonanego z okazji 50. rocznicy śmierci Marszałka
Wg. plakatu z okazji 50. rocznicy śmierci Marszałka
Przemysław Ryniec 2016
Autor: Przemysław Ryniec 2016


















niedziela, 23 października 2016

Kino, teatr, kabaret – Dwudziestolecie Międzywojenne t 2

Jadwiga Smosarska Sławomir Koper


Bellona 2013 














Przybytki Melpomeny

     „Kino, teatr, kabaret” jako drugi tom cyklu „Dwudziestolecie międzywojenne” dostarczył czytelnikowi wielu informacji o życiu kulturalnym II Rzeczypospolitej. Pomimo pewnych niedostatków formalnych, jak np. brak odautorskiego wstępu czy spisu treści, publikacja pozostawia pozytywne wrażenie. Jest to nie tylko zasługą tekstu znakomitego znawcy tematu, Sławomira Kopera, ale i zaprezentowanych w książce kilkuset fotografii ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, doskonale uzupełniających zawarte wiadomości. Z szerokiej tematyki prężnie rozwijającej się polskiej kultury dwudziestolecia, autor wybrał te, którymi żyła międzywojenna Polska. Wnikliwie przyjrzał się tytułowemu teatrowi przeżywającemu okres prosperity; w samej Warszawie funkcjonowało w tych latach ponad sto osiemdziesiąt teatrów i teatrzyków. Autor w olbrzymim skrócie opowiedział o ludziach teatru przywołując pierwsze nazwiska aktorów i reżyserów  tworzących w przybytkach Melpomeny: Juliusza Osterwę, Stefana Jaracza, Leona Schillera, Aleksandra Zelwerowicza i Ludwika Solskiego. Nie pominął również osób, od opinii których nierzadko zależała egzystencja sceny – recenzentów z wybitnym Tadeuszem Boyem-Żeleńskim, zamordowanym przez hitlerowców 1941 roku we Lwowie na Wzgórzach Wuleckich.

 

Multimedialna klasyka  

     Międzywojenny teatr nieraz wychodził  poza ramy klasycznych spektakli. Na wawelskim dziedzińcu wystawiono AD 1923 „Odprawę posłów greckich” Jana Kochanowskiego „W mistrzowski sposób wykorzystano możliwości plenerowej inscenizacji: grę świateł, dźwięki dzwonów i zegarów, wspaniałą architekturę”. Dziś nazwalibyśmy takie przedstawienie pokazem multimedialnym. Wieloaspektowe bywały też klasyczne interpretacje, ale w zupełnie innym wymiarze. Deski teatru stawały się polem bitwy między miłośnikami ambitnego repertuaru a zwolennikami sztuk komercyjnych, gwarantujących lepszą frekwencję i dochody. W walce tej brali udział m.in. poeci spod znaku Pikadora, którzy „perfidnie i obrzydliwie podkreślali brawami każdy banał dialogu, każde zdawkowe powiedzonko”.


Jan Kiepura
Jan Kiepura
Adolf  Dymsza
Adolf  Dymsza
Eugeniusz Bodo
Eugeniusz Bodo

wtorek, 17 listopada 2015

Pałac Jabłońskich - Głowno k.Łowicza


Trzy tytuły artykułów w Internecie mówią wiele, ale czy wszystko?

  • Zniszczony pałac! 

  • 700 tysięcy złotych wyrzucone w błoto

  • Czy to już koniec muzeum regionalnego?


Pałac Jabłońskich w Głownie
Pałac Jabłońskich w Głownie
Pałac Jabłońskich w Głownie - widok od ulicy
Pałac Jabłońskich w Głownie - widok od ulicy












sobota, 5 września 2015

Dwory i dworki w II Rzeczpospolitej




 Dwory i dworki w II Rzeczpospolitej

 Marcin K. Schirmer 

 SBM 2012





Marcin Konrad Schirmer

    „Dwory i dworki w II Rzeczpospolitej” opisał i przedstawił na archiwalnych fotografiach Marcin Konrad Schirmer będący prezesem Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Dziadek autora – Wacław – był właścicielem majątku Jeziorko w powiecie łomżyńskim do września 1939 roku, kiedy to sowieckie NKWD wypędziło go z własnej posiadłości, wywiozło na wschód i wszelki słuch po nim zaginął. Podobny los spotkał tysiące polskich właścicieli dworów i dworków, którzy pozbawieni zostali miejsca zamieszkania i środków do życia przez okupantów niemieckich i sowieckich w latach 1939 – 45 np. Eustachy Sapieha i jego Spusza.

Jeziorko
Jeziorko - ziemianie.org.pl

Prezydent Zamościa

     Marcin K. Schirmer w niezwykle przemyślany i uporządkowany sposób przedstawia w omawianej pozycji całokształt zagadnień dotyczących funkcjonowania polskich dworów, ich właścicieli i mieszkańców, sposobu życia tychże oraz roli i znaczenia ziemiaństwa w kultywowaniu tradycji patriotycznych w zniewolonej i wolnej Polsce. Publikacja wydawnictwa SBM z 2012 roku dostarcza czytelnikowi ciekawych danych w rozdziale „Struktura wielkiej własności ziemskiej”. Posiadłością o największej powierzchni (190 tysięcy hektarów) była ordynacja zamojska z siedzibą w Zwierzyńcu należąca do XV ordynata hrabiego Maurycego Zamoyskiego. Nota bene, jego wnuk Marcin Zamoyski przez kilkanaście lat  piastował urząd prezydenta Zamościa. 

Petrykozy
Petrykozy - ospskuly.com
Sierpc
Sierpc










poniedziałek, 26 stycznia 2015

Absurdy Polski międzywojennej


http://www.vesper.pl/produkty/konfigurator/humor/228/absurdy-polski-miedzywojennej/3509

Absurdy Polski międzywojennej

Marek S. Fog ur. 1954

Vesper 2008

 

 

 

 

Zawsze to samo?

     Książka „Absurdy Polski międzywojennej” to efekt moich mimowolnych wizyt w księgarniach. Każde moje wejście do sklepu z książkami kończy się walką wewnętrzną między chęcią zakupu kilku interesujących pozycji a podszeptami rozsądku, że przecież niektórych książek nie muszę kupować, aby je przeczytać. Istnieją bowiem w naszych czasach biblioteki tradycyjne, którym Umberto Eco poświęcił nie jedną książkę np. „O bibliotece”, ale i biblioteki cyfrowe umożliwiające dostęp do większości książek. Zdaję sobie sprawę, że pojawiają się książki – hity jednego sezonu, mniej wartościowe, może trochę grafomańskie, literacko ubogie. Oczywiście, do tych ostatnich nie należy pozycja Absurdy Polski międzywojennej.
A zatem, stało się „veni, vidi, emi” (przyszłam, zobaczyłam, kupiłam :) ).

Z czym się łączy nazwa VESPER?

     Wybór zatytułowany „Absurdy Polski międzywojennej” zredagował tłumacz Marek S. Fog a wydało w 2008 roku wydawnictwo VESPER, którego nazwa kojarzy mi się z dziewczyną Bonda, Jamesa Bonda, zwanego agentem 007, bohatera książki Casino Royale  Iana Fleminga.   Inspiracją dla postaci Vesper była polska agentka brytyjskiego wywiadu Krystyna Skarbek.