wtorek, 8 sierpnia 2023

Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów

 

Izabela Czartoryska

drukiem Wilhelma Bogumiła Korna 1805

  reprint Wydawnictwo Graf_ika 2011









 O naturze... natury

    „Myśli różne o sposobie zakładania ogrodów”, autorstwa Izabeli Czartoryskiej, ukazały się drukiem w 1805 roku. Księżna Czartoryska zasłynęła jako twórczyni pałacu i parku w Puławach oraz pierwszego w Polsce muzeum (Świątynia Sybilli i Dom Gotycki). Po powrocie w 1796 roku do zniszczonych przez carską Rosję Puław odbudowała i pałac, i park, a nabyte doświadczenia zainspirowały ją do spisania „Myśli różnych…”. Swoisty traktat z pogranicza architektury krajobrazu, historii sztuki z rozważaniami na temat natury… natury, która „poważna zadziwia, okropna trwoży, wdzięczna i miła przywiązuje”. Cel książki, jak oświadczyła autorka „jest skutkiem przywiązania do mojego kraju, chęci pomnożenia w nim gustu do ogrodów takich, które by nie przeszkadzając gospodarstwu, były rozrywką i zabawą”. Ogrodów tworzonych na wzór angielskich. 

Szczęście obok NaturyKlómb z kwiatamiStrona tytułowa

Z oka nie spuszczaj natury

    W technicznej części publikacji Izabela Czartoryska omówiła kolejno wszystkie elementy ogrodu, takie jak drzewa, krzewy, kwiaty, alejki, ogrodzenia, żywopłoty, budowle ogrodowe, źródła wody, widoki. W poradnikowych rozdziałach zawarła bardzo fachowe wskazówki dotyczące wszelkich prac ogrodowych opatrując je racjonalnymi lub idealistycznymi wyjaśnieniami, np. pomniki (pamiątki) „trzeba uwdzięczać milczeniem, tajemnicą, ciekawością i chęcią znalezienia ich albo zadziwieniem”. Przedstawiła podstawowe zasady, którymi należy się kierować planując i tworząc tereny zielone wokół rezydencji, takie jak stopniowanie roślinności, zasłanianie brzydszych miejsc a eksponowanie pięknych, ukrywanie ogrodzeń, prowadzenie ścieżek, odsłanianie widoków. Jednocześnie skomentowała błędy, jakich powinno się unikać przy organizacji ogrodu, np. „kaleczenie nożycami” drzew. W umieszczonym na końcu katalogu drzew, krzewów i kwiatów znalazły się m.in. informacje o wymaganiach roślin.
    Druga warstwa książki arystokratki zawiera refleksje o ogólniejszej tematyce: o miłości do Ojczyzny, o upływającym czasie, który „dla wszystkich jednak równym toczy się kołem”, o piękności przyrody, którą „przekłada malarz lub poeta, a do której zbliżać się należy, ile możności, w naśladowaniu”. W opracowaniu istotne miejsce zajmuje przyjaźń – do niej autorka porównała kwiaty, a do przyjaciela sam ogród. Wielokrotnie powtarzane uwagi, aby nie sprzeciwiać się naturze a naśladować ją, doskonale oddaje przytoczone motto autorstwa angielskiego poety Aleksandra Pope 

„Cokolwiek zamyślasz sadzić lub budować… nigdy z oka nie spuszczaj natury. Obchodź się z tą boginią, jak ze skromną dziewicą: ani ją strój zbytecznie, ani nadto obnażaj”. 

Studnia
Osłonienie budynku potrzebnego a brzydkiegoStudnia pod górą

W głąb przepaści ziemskich

    W rozdziale „O DrzewachIzabela Czartoryska wyłożyła swój punkt widzenia na temat miejsca drzew w kształtowaniu krajobrazu. Szczególną rangę nadała dębom, którym poświęciła obszerny wywód prowadzący do konkluzji „Pierwszy w dostojności między drzewami dąb, moc i władzę ma sobie oddaną nad gruntem, na którym stoi, gdy wpuszcza ogromne swe korzenie w głąb przepaści ziemskich”. Dlatego „szczęśliwy i ten, który je [drzewa – MP] sadząc; w przyszłości dla siebie i dla innych pracuje”. Autorka, obok konieczności starań o przyszłe pokolenia, podkreślała aspekt gospodarowania finansami przy projektowaniu i realizacji ogrodów. Wszelkie zagraniczne rozwiązania adaptowała do ojczystych warunków i rodzimych tradycji zalecając daleko posuniętą prostotę i łatwość wykonania a przede wszystkim „to, co najbliżej natury”.

Sposób umieszczenia kamienia na wyrycie jakiego napisu
Ogrodzenie czyli opasanie saduDąb, który sam powinien być zostawiony

Gałęzistość drzew

    Atrakcyjność publikacji „Myśli różne…” podnoszą doskonałe ilustracje (akwaforty) nadwornego malarza Czartoryskich Jana Zachariasza Freya. Znaczna wartość artystyczna rycin nadaje studium księżnej Izabeli Czartoryskiej charakter edytorskiego cymelium. Studium pisane było pięknym literackim językiem, czego są liczne przykłady: „gałęzistość drzew”, „cienie ze światłem po listkach się gonią”, „kwiaty wonność swoją rozpościerają”, itp.
    Merytoryczna zawartość książki, znakomita oprawa graficzna, styl literacki księżnej i jej głębokie przemyślenia czynią reprint sprzed ponad dwustu lat pozycją wydawniczą pierwszej wody. A autorkę – ks. Izabelę Czartoryską – przedstawia w kolejnej odsłonie jej indywidualności, umysłowości i wrażliwości.

Klomby zgromadzone



* zdjęcia własne z książki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz