wtorek, 7 lipca 2015

Żołnierze Niepodległości 1914 - 1918

http://www.religijna.pl/zolnierze-niepodleglosci-joanna-wieliczka-szarkowa

Joanna Wieliczka - Szarkowa 

Wydawnictwo AA 2013

 

 

 

 

 

 

Obłąkany Polską żołnierz

    Wspólnym mianownikiem dla postaci wybranych przez Joannę Wieliczkę – Szarkową „Żołnierzy Niepodległości 1914 – 1918” wydaje się być miano obmyślone przez Kornela Makuszyńskiego a opisujące wszystkich bohaterów walk o wolność Ojczyzny: „obłąkany Polską żołnierz”. W wolnej już Polsce Kornel Makuszyński nazwał „miastem Polską obłąkanym” swoje ukochane miejsce na ziemi: Lwów.

Korzenie, wykształcenie, konspiracja

    Uważny czytelnik wydobędzie z lektury książki, wydanej pięć lat przed stuleciem odzyskania przez Polskę niepodległości, znacznie więcej podobieństw w losach Żołnierzy Niepodległej. Początki podobieństwom dają korzenie bojowników o Polskę, z których większość pochodziła z rodzin o tradycjach powstańczych, posiadających dziadów i pradziadów biorących czynny udział w Powstaniach Narodowych lub tylko wspierających oddziały powstańcze. Pokaźna grupa przedstawionych żołnierzy wywodziła się ze środowisk ziemiańskich, inteligenckich lub reprezentowała wolne artystyczne zawody.  Część rodzin obrońców polskości pod zaborami dotknięta była prześladowaniami w postaci zesłania na Syberię i konfiskaty majątku rodowego.

    Wstępne nauki pobierane przez przyszłych legionistów nierzadko od domowych nauczycieli ewoluowały w naukę w gimnazjach prowadzonych przez znienawidzonych zaborców. Młodzi ludzie dawali ujście swym polskim przekonaniom zakładając tajne kółka samokształceniowe zorientowane na poznawanie prawdziwej historii naszej Ojczyzny i jej literatury. Poznawali patriotyczne, pisane ku pokrzepieniu serc lektury, poczynając od poematów Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego do Trylogii Henryka Sienkiewicza, na której adepci spiskowania uczyli się miłości Ojczyzny. Można by tę działalność nazwać miękką konspiracją, gdyby nie związane z nią konsekwencje w postaci usuwania ze szkoły najaktywniejszych działaczy. Naturalną koleją rzeczy buntownicy owi trafiali do, jakbyśmy dziś powiedzieli, twardej konspiracji np. w szeregach Polskiej Partii Socjalistycznej Frakcja Rewolucyjna. Listę tajnych i jawnych organizacji, do których kierowali się jutrzejsi Żołnierze Niepodległej otwierają Drużyny Skautowe, Towarzystwo Gimnastyczne Sokół, Drużyny Bartoszowe, Drużyny Podhalańskie, Towarzystwo Sportowo – Gimnastyczne Strzelec, Drużyny Strzeleckie, Związki Strzeleckie czy Organizacja Bojowa PPS. Z tych ugrupowań rekrutowali się uczestnicy przedsięwzięć prowadzonych przez powołaną w 1908 roku przez PPS tajną organizację wojskową jaką był Związek Walki Czynnej. Formacja ta tworzyła szkoły oficerskie i podoficerskie kształcące kadry dla formowanych Legionów Polskich. Oficerowie kończący szkołę otrzymywali z rąk Komendanta Józefa Piłsudskiego znak oficerski tzw. „Parasol”.

Wymagający dowódca czy „brat łata"?

     W przeważającej części żołnierze byli bardzo młodymi ludźmi – najmłodsi mieli po czternaście lat, musieli więc ukrywać swój wiek. Koleje życia wiodły niektórych z obrońców Ojczyzny przez służbę w cesarsko – królewskiej armii, traktowanej jako jeden ze sposobów zdobycia wykształcenia wojskowego na potrzeby przyszłej armii mającej wyzwolić Polskę spod zaborów. Niemały procent spośród bohaterów książki Joanny Wieliczki – Szarkowej, którzy dowodzili poszczególnymi oddziałami legionowymi, pełnił tę funkcję w sposób wyjątkowo sumienny i wymagający wobec podwładnych. Jednocześnie dowódcy ci posiadali cechę bratania się z szeregowymi żołnierzami poprzez wspólne codzienne wojenne życie bez korzystania z przywilejów należnych posiadaczom wyższej rangi.

Sztab Komendy Głównej w Kielcach - 1914
Sztab Komendy Głównej w Kielcach - 1914
Artyści w I Brygadzie Legionów
Artyści w I Brygadzie Legionów








 

Z krakowskich Oleandrów przeciw zaborcom 

    I stało się – wybuchła wojna! W krakowskich Oleandrach z członków Polskich Drużyn Strzeleckich i Związku Strzeleckiego sformowano Pierwszą Kompanię Kadrową stanowiącą  „… kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska” (Józef Piłsudski). „…Jako czołowa kolumna wojska polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie ojczyzny” (Józef Piłsudski)  była jednostką elitarną skupiającą jedynie ochotników. „Kadrówka” wyruszyła „z Oleandrów w świat” już 6 sierpnia 1914 roku i przekroczyła granice zaboru rosyjskiego. Trzy tygodnie później na jej bazie utworzono Legiony Polskie, które następnie (20 września 1916 roku) przeformowano w Polski Korpus Posiłkowy, a ten z kolei w Polską Siłę Zbrojną (10 kwietnia 1917 roku). Po tzw. kryzysie przysięgowym w lipcu 1917 roku część legionistów (15 tysięcy) internowano a Józefa Piłsudskiego i Kazimierza Sosnkowskiego Niemcy aresztowali i osadzili w więzieniach. Historia Wojska Polskiego rozpoczęła się 13 października 1918 roku kiedy to zwierzchnictwo nad wojskiem przejęła Rada Regencyjna Królestwa Polskiego.

I zaczęła się Polska!

     Bo ni z tego ni z owego mamy Polskę na pierwszego, jak powiedział klasyk myśli politycznej Józef Piłsudski. Joanna Wieliczka – Szarkowa z około trzydziestu tysięcy wojowników o Niepodległość Polski skupiła się nad losami zaledwie dwudziestu jeden postaci, których gros nazwisk jest znane nam Polakom. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że nasza pamięć winna kultywować wszystkich bohaterów – Żołnierzy Niepodległości.

Rotmistrz Belina - Prażmowski i porucznik Orlicz - Dreszer
Rotmistrz Belina - Prażmowski i porucznik Orlicz - Dreszer
Juliusz Kaden - Bandrowski i Franciszek Grudziński - Pększyc
Juliusz Kaden - Bandrowski i Franciszek Grudziński - Pększyc











 

"Piłsudczycy"

    Autorka umiejętnie korzysta z pracy mistrzów pióra wymienionych w Wykazie literatury, szczególnie często cytując Juliusza Kaden – Bandrowskiego, zapamiętanego jako kronikarza I Brygady Legionów i współtwórcę mitu Legionów Piłsudskiego oraz pomysłodawcę pojęcia „Piłsudczycy”. W rozdziale o Walerym Sławku, któremu marzyło się „W Polsce niepodległej własne mieszkanie”, biografka posłużyła się następującym fragmentem rzeczonej książki:
„…iżby ze słabości niewolnego piachu wyrosła korona prosta… godna, jak szczęście strzału, jak cios odparty, jak po walce ręka na bijącym złożona sercu – jak to, co się opowiedzieć nie da – jak Ojczyzna”.

    Kazimierz Sosnkowski „Szef” zakładając niezależną i bezpartyjną organizację wojskową przestrzegał: „jedynie pięść uzbrojona może wydrzeć … ustępstwa, jedynie ona gwarantuje ich utrzymanie. Niepodległa … Polska leży w odległości uzbrojonego ramienia”. Umiejętności szkoleniowe Kazimierza Sosnkowskiego najprościej podsumował jeden ze słuchaczy kursu strzeleckiego - Józef Zamorski „Kordian”: „wyczyniał takie rzeczy, że duch przykucał”.

 

„Kochankowie wszystkich kobiet”

    Ułańską fantazją popisywali się kawalerzyści dowodzeni przez Pierwszego Ułana Władysława Belinę-Prażmowskiego, noszący się z pańska z wysokimi barwnymi czapkami nawiązującymi do tradycji Wojska Polskiego Królestwa Kongresowego. Pułk ułanów „beliniaków” odznaczył się w walkach niepowtarzalną zdolnością bojową i wykonywaniem rozkazów typu „mission impossible” a Komendant Legionów określał ich życzliwym mianem „kochankowie wszystkich kobiet”.
   Kolejni dwaj Żołnierze Niepodległości okupili wolność Ojczyzny najwyższą ceną swojego trzydziestoletniego życia: Kazimierz Piątek „Herwin”, który ginął od ran na polu chwały pod Konarami w 1915 roku ze Słowackim w plecaku i Stanisław Kaszubski „Król” podążający drogą Traugutta a stracony przez powieszenie za zdradę „matuszki Rossiji” również 1915 roku.

Józef Piłsudski i szef sztabu Kazimierz Sosnkowski
Józef Piłsudski i szef sztabu Kazimierz Sosnkowski
Józef Piłsudski z adiutantem Bolesławem Wieniawą - Długoszowskim
Józef Piłsudski z adiutantem Bolesławem Wieniawą - Długoszowskim











 

"Ulubieniec Cezara i bożyszcze Polek"

    Bolesław Wieniawa – Długoszowski był doktorem nauk wszechlekarskich, malarzem, poetą, generałem – byłym pułkownikiem, nazywanym „ulubieńcem Cezara i bożyszczem Polek”. Adiutant Komendanta Piłsudskiego podsumował swoje życie w genialnym wierszu „Ułańska jesień” uwieńczonego zwrotką:
„Lecz gdyby mi kazały wyroki ponure
Na ziemi się meldować, by drugi raz żyć,
Chciałbym starą wraz z mundurem wdziać na siebie skórę,
Po dawnemu… wojować… kochać się… i pić.”

    Legenda Legionów tworzona była od samego początku przez Żołnierzy Niepodległości podobnych do czterech braci Herzogów, z których pierwszy Stanisław, mając siedemnaście lat, zginął już w listopadzie 1914 roku w bitwie pod Mołotkowem. Na klepsydrach po śmierci ostatniego z braci – Józefa – figurowały słowa: „Panie Marszałku! Melduję – od młodości do śmierci broniłem Honoru i Godności Żołnierza Polskiego.”

 

Ułani Krechowieccy

    Andrzej Galica i Feliks Gwiżdż do członków utworzonego właśnie Związku Drużyn Podhalańskich zwracali się alarmującymi słowami: „I czuwajcie, czuwajcie bacznie, abyście wszyscy stanęli w szeregu, gdy od Krakowa przyleci głos: «Już czas!»”. Inni literaci jak np. Eugeniusz Małaczewski przestrzegali przed komunistycznym barbarzyństwem i nadciągającym ze wschodu: „Wielkim Chamem”.
O Bolesławie Mościckim, dowódcy I Pułku Ułanów Krechowieckich, autorka napisała, że „pod Krechowcami, w jednym dniu …, przed południem gromił Rosjan, po południu Niemców, a wieczorem Austriaków – i to zwycięsko".

Pułk Ułanów Krechowieckich
Pułk Ułanów Krechowieckich
Rada Pułkowników pod Optową
Rada Pułkowników pod Optową










Etos Żołnierzy Niepodległości

    Dzięki omawianej książce Joanny Wieliczki – Szarkowej dowiadujemy się o niezwykle interesujących wojennych epizodach legionistów pod wodzą Komendanta Piłsudskiego.
O Rojowym Osiedlu tzn. siedzibie komendy 4 Pułku Piechoty pod Optową na Wołyniu, o Drodze Legionów zbudowanej przez grań Gorganów, o zaślubinach wojska z zamarzniętym Bałtykiem, o „dzikiej dywizji” gen. Żeligowskiego, o Lwach Północy znad Dźwiny.

    Wstępem wybitnego uczonego humanisty, prof. Andrzeja Nowaka, Wydawnictwo AA opatrzyło tę niewielką książkę poświęconą etosowi Żołnierzy Niepodległości, którzy 6 sierpnia 1914 roku wyruszyli „z Oleandrów w świat”, aby przywrócić Polsce wolność. Autorka publikacji skomponowała interesującą wielowątkową opowieść ze zlepku najróżniejszych życiorysów  najróżniejszych postaci, nadając jednolity kształt poszczególnym rozdziałom i zmuszając czytelnika do śledzenia losów bohaterów z zapartym tchem. Joanna Wieliczka - Szarkowa za sprawą oddanej do naszych rąk książki, pochyliła czoła przed bohaterami Polski Niepodległej, którzy wywalczyli  Drugą Rzeczypospolitą.

Nie wszystkim bojownikom o Polskę dane było korzystać z dobrodziejstw wolnej Ojczyzny. Dla tych wybranych, wędrówka z Oleandrów w świat kończyła się odśpiewaną przez legunów starą żołnierską pieśnią:
„Śpij kolego w ciemnym grobie,
Niech się Polska przyśni tobie
.”

znajdującą się na dołączonej płycie CD z pieśniami legionowymi w wykonaniu Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.






**zdjęcia własne z książki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz