niedziela, 1 marca 2020

Kresy Południowo-Wschodnie - Dwudziestolecie M. t 18

Liceum KrzemienieckieSławomir Koper


Bellona 2013









Kresy Drugiej Rzeczypospolitej

     Z uwagi na duże zainteresowanie czytelników, seria Dwudziestolecie Międzywojenne zaplanowana na dwadzieścia dwa tomy, rozrosła się do tomów pięćdziesięciu, a do współpracy przy jej tworzeniu zaproszono poza Sławomirem Koprem kilku jeszcze pisarzy historycznych, np. Iwonę Kienzler czy Ryszarda Dzieszyńskiego. Osiemnasty tom kolekcji wydawnictwa Bellona zatytułowany „Kresy Południowo-Wschodnie” przygotował właśnie Sławomir Koper wykazujący szczególną znajomość tematyki Drugiej Rzeczypospolitej. Tym razem skupił się na problematyce rubieży naszej ojczyzny, gdzie mieszały się narodowości, wyznania, gdzie różniło ludzi wykształcenie i majętność, gdzie na rozległych pustaciach rodzili się najznamienitsi Polacy.

Tygiel kulturowy, etniczny, religijny

     W niewielkiej publikacji historyk zaprezentował blisko dwadzieścia kresowych miast oraz kilka krain historyczno-geograficznych. Zwrócił uwagę na wspólne cechy opisywanych miejscowości takich, jak wielokulturowość czy dający się gdzie nie gdzie, do dziś, odczuć klimat minionej epoki. Autor wielokrotnie eksponował specyfikę miasteczek wynikającą z bardzo różnych wydarzeń, jakie miały miejsce w przeszłości. Przybliżył czytelnikom atmosferę odrębności wzmiankowanych okolic, ich architektury i mieszkańców. Za pośrednictwem losów znanych postaci historycznych ukazywał skomplikowane dzieje polskich Kresów. A może odwrotnie? Może przez pryzmat Kresów prezentował biogramy naszych bohaterów…

Truskawiec Willa Goplana
Truskawiec Willa Goplana
Zamek Sobieskich w Żółkwi
Zamek Sobieskich w Żółkwi
Zamek Podhorce - Jan Matejko
Zamek Podhorce - Jan Matejko

Kresy Semper Fidelis

     Z każdym z kresowych miast związane były postaci ważne dla naszej kultury i tożsamości narodowej. Od Sobieskich, Potockich, Rzewuskich, Poniatowskich, przez Mickiewiczów, Słowackich, Fredrów aż do Józefa Piłsudskiego. To dzięki nim wiekopomna legenda Kresów przetrwała do czasów współczesnych pomimo nieudanych prób zakłamywania historii wschodniego pogranicza Polski przez komunistów i postkomunistów doby PRL-u. Obroniły się twierdze w Podhorcach, Zbarażu, Żółkwi, Jazłowcu, Brzeżanach. W Borysławiu płynęła ropa naftowa, którą destylował Ignacy Łukasiewicz. W Truskawcu kuracjusze popijali wody mineralne z lokalnych źródeł. W Drohobyczu rodzili się polscy malarze, poeci, generałowie. Historycznej polskości Kresów nikt nie musi udowadniać, tym bardziej, że były one „Semper Fidelis” – zawsze wierne Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. 

Przecież tu Polska kiedyś była

     Dobrze się stało, że pisarz nie ograniczył się do ram czasowych dwudziestolecia międzywojennego lecz rozszerzył je na okres II wojny światowej i powojnia. Dzięki temu poznaliśmy obraz polskich Kresów rozdeptanych buciorami bolszewików, rozjechanych sowieckimi tankami, ze spustoszonymi dworami, pałacami, zamkami. Wizja lokalna przeprowadzona w miejscach rozkwitu Rzeczypospolitej napawa smutkiem: zbezczeszczone kaplice, muzea ateizmu lub magazyny w katolickich kościołach, zrównane z ziemią rodowe siedziby polskiej szlachty. A między pozostałościami „sławy i chwały” Południowo-Wschodnich Kresów Rzeczypospolitej, garstka Polaków trwających na posterunku, z nostalgią powtarza: „Przecież tu Polska kiedyś była”…



* zdjęcia https://pl.wikipedia.org

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza