poniedziałek, 21 lipca 2025
Zapomniana zbrodnia
środa, 2 lipca 2025
Festiwal "Pogranicza Literatury"

Łubowo - czerwiec 2025
Na pograniczu literatury i świata
Trzy dni. Dziesiątki inspirujących spotkań. Setki rozmów. Tysiące myśli, które zabrały uczestników dalej niż jakiekolwiek bilety. Tak minął I Festiwal Podróży i Książek „Pogranicza Literatury”, który odbył się w czerwcu 2025 roku w Łubowie – miejscu, gdzie historia spotkała się z pasją, a literatura z wędrówką przez świat i przez siebie. Weekend, który pachniał książkami, brzmiał opowieściami, smakował przygodą i historiami z końca świata. Było tak, jak z dobrą książką: żal, że się skończyła…
Od pomysłu do pasji w działaniu
Za ideą festiwalu stoi
Karol Soberski, dziennikarz, pisarz i niestrudzony popularyzator lokalnych tajemnic. Jak
sam podkreślił, głównym celem wydarzenia była promocja turystyczna regionu
Gniezna, a zwłaszcza gminy Łubowo – obszaru pełnego niedocenionych perełek
historycznych, kulturowych i przyrodniczych. Ale – jak to zwykle bywa z
podróżami – droga poprowadziła znacznie dalej.
Wraz z
Instytutem Literackim im. Marii i Franciszka Rubaszewskich,
Fundacją Historyczną „Przywracamy Pamięć”, portalem Pojezierze24.pl oraz
Biblioteką Publiczną i Centrum Kultury Gminy Łubowo, Karol Soberski
stworzył wydarzenie, które z powodzeniem połączyło świat książki z
podróżniczą przygodą.
Wystawy na rozgrzewkę
Festiwal rozpoczął się w piątkowy wieczór wernisażem trzech
wystaw historyczno-artystycznych, mocno zakorzenionych w lokalnej
tożsamości. Tadeusz Panowicz zaprezentował „Skarby Lednicy i Gniezna” – graficzno-archeologiczną podróż do przeszłości Ostrowa Lednickiego.
Wojciech Śmielecki zaskoczył filatelistyczno-medalierską wystawą o
Bolesławie Chrobrym. A Robert Anioł wzruszył ekspozycją fotograficzną
„Ślady”, poświęconą postaci rzeźbiarza Juliana Boss-Gosławskiego.
Nie zabrakło też stoisk z książkami, gdzie można było
porozmawiać z autorami, zdobyć autograf, ale przede wszystkim – chłonąć tę
wyjątkową atmosferę. Bez barier, bez dystansu – tu każdy mógł podejść,
zapytać, podyskutować. Bo taka właśnie była formuła festiwalu: blisko ludzi,
blisko pasji, blisko słowa.
Piotr Karsznia, znawca historii militarnej, regionalista, kronikarz i dokumentalista
programu TVP, a przede wszystkim rysownik i malarz ilustrował sceny
historyczne i bardzo aktualne.
wtorek, 10 czerwca 2025
6 Festiwal Dworów i Pałaców Północnych Kaszub
Kaszuby Północne - czerwiec 2025
Zainspirowana odbywającym się w czerwcu 2025 roku 6 Festiwalem
Dworów i Pałaców Północnych Kaszub odwiedziłam kilka miejscowości
województwa pomorskiego: Wdzydze, Godętowo, Łebunię, Nowęcin, Łebę i
Łyśniewo Sierakowickie.
Wdzydze - powiat kościerski gmina Kościerzyna
Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich - muzeum typu skansenowskiego, w którym zgromadzono ponad 50 obiektów architektury ludowej z obszaru całych Kaszub i Kociewia. Instytucja ta wywodzi się z prywatnego muzeum, założonego w podcieniowej, XVIII-wiecznej chałupie zakupionej od wdzydzkiego gospodarza Michała Hinca w 1906 roku przez nauczyciela miejscowej szkoły Izydora Gulgowskiego i jego żonę, malarkę Teodorę (sztuki piękne studiowała w Berlinie).
Muzeum zajmuje obszar 22 ha, który jest podzielony na 6 sektorów odpowiadających 5 obszarom Kaszub, oraz sektor zawierający obiekty użyteczności społecznej: drewniany kościół z pocz. XVIII w. przeniesiony ze Swornegaci, szkołę ze wsi Więckowy, tartak ze Staniszewa oraz kuźnię z Linii, które są zaaranżowane w sposób sprawiający wrażenie przebywania w kompletnie wyposażonej wsi kaszubskiej.
Oprócz kilkunastu kompletnych zagród chłopskich z okresu XVII-XIX w. na terenie skansenu znajduje się też kilka dworków i zagród drobnej szlachty a także domy robotników rolnych, karczma oraz dwa młyny wiatrakowe. Większość obiektów ma także wyposażone częściowo lub całkowicie wnętrza. Na terenie Parku odbywają się imprezy folklorystyczne.
Opis wg https://pl.wikipedia.org/wiki/Kaszubski_Park_Etnograficzny_we_Wdzydzach.
poniedziałek, 19 maja 2025
Odnaleziony walc
Janusz Niżyński
Ridero 2025
Charakterystyka Janusza Niżyńskiego, jaką
można znaleźć w Internecie:
„Z wykształcenia inżynier, z
zamiłowania: meloman i publicysta - od blisko dwudziestu lat uprawia
działalność literacką na jednej z najstarszych stron w zasobach polskiego
Internetu: Janusz.Nizynski.pl. W dorobku autora są m.in. takie formy
jak: powieści, netowiska i bajki, w tym także dla dorosłych. Publikował też
liczne felietony w prasie ogólnopolskiej i korporacyjnej.”
Literacki labirynt z nutami
„Odnaleziony walc” to książka, która łączy w sobie elementy powieści
detektywistycznej, romansu i literackiej fikcji, tworząc unikalną historię
pasji, miłości i tajemnicy. Głównymi bohaterami są Aurelia i Robinson –
małżeństwo bibliofilów, których wspólny zachwyt nad muzyką klasyczną
prowadzi do odkrycia w księgozbiorach nowojorskiego muzeum nieznanego
walca a-moll, prawdopodobnie autorstwa Fryderyka Chopina. Odtąd
poszukiwanie prawdy o tym manuskrypcie staje się ich obsesją, która wystawia
ich związek małżeński na próbę.
Odkrycie Aurelii i
Robinsona staje się katalizatorem dla osobistych przemian dwojga
głównych bohaterów, których relacja oscyluje między fascynacją a
nieporozumieniem. Janusz Niżyński prowadzi fabułę niespiesznie. Dominuje tu
refleksyjność, a główny ciężar przesuwa się z pytania „czy to Chopin?” na „co ta pogoń za niewiadomą z nami robi?”. Powieść nie tyle
opowiada historię, co ją buduje – krok po kroku, z dużą dbałością o szczegóły.
Autor decyduje się na narrację spokojną, wręcz kontemplacyjną, z dużym
naciskiem na wewnętrzne przeżycia postaci. Dla niektórych czytelników może to
stanowić wartość – inni mogą jednak odczuć niedosyt dynamiki czy bardziej
wyrazistych napięć. Postacie nie zawsze rozwijają się w sposób przekonujący;
chwilami zdają się raczej reprezentować idee niż autentyczne, żywe
charaktery.
poniedziałek, 3 lutego 2025
Zaczarowany Lwów. Przewodnik nieoczywisty
Marcin Hałaś
Księży Młyn 2023
Opis od wydawcy:
„Jechać do Lwowa… Czyli dokąd? Do serca, do centrum Polski.
Nie tego geopolitycznego, znanego ze współczesnych, czyli wykreślonych w
Jałcie map, ale do źródła centrum polskiej tożsamości, historii i kultury. Nie
ma już polskiego Lwowa w naszych granicach państwa, ale pozostaje w zbiorowej
pamięci narodu.
Wybierzmy się zatem w podróż do
Lwowa, na Ziemie Utracone, do miasta, które było jednym z serc Polski.
Niektórzy twierdzą, że jego puls i bicie wciąż można tam wyczuć, usłyszeć,
doświadczyć…
Opowiem Państwu, skąd najlepiej oglądać Lwów, takich
zaczarowanych punktów widokowych jest wiele. Przejedziemy się marszrutką i
tramwajem, wysiądziemy przy ulicy Łyczakowskiej, obok kościoła św. Antoniego,
ale obowiązkowo odwiedzimy również świątynię Bernardynów oraz katedry Łacińską
i Ormiańską. Lwowskie pomniki tylko przed nami odkryją swoje tajemnice, a na
Cmentarzu Łyczakowskim zdradzę Państwu m.in., czy warto kupować bilet wstępu.
Kto we Lwowie jest dłużej niż trzy dni, powinien się koniecznie wybrać na
Cmentarz Janowski. Tam również śpi Polska.
Najsmaczniejsze zostawiam na
koniec: we współczesnym Lwowie w sztuce kulinarnej osiągnięto mistrzostwo.
Zjemy śniadanie u „Baczewskich”, postoimy w kolejce, ale warto! „Atlas”,
„Szkocka”, „Kupoł”, „Naftowa Lampa” to tylko kilka miejsc, w których się
rozgościmy!
Wyruszmy razem w nieoczywistą podróż pełną zaskakujących spotkań, polskich piosenek i wierszy, zapomnianych miejsc
i tych zupełnie nowych, czekających na odkrycie.”
Opowieść o polskiej duszy Lwowa
Książka „Zaczarowany Lwów. Przewodnik nieoczywisty” jest
zaproszeniem czytelnika do sentymentalnej podróży ulicami dawnego Lwowa,
odkrywając jego polskie korzenie i dziedzictwo, które mimo upływu lat
pozostaje żywe. Autor nie traktuje Lwowa wyłącznie jako atrakcji turystycznej,
ale jako miasto, które przez wieki kształtowało polską tożsamość. Opisuje
miejsca będące świadkami dawnych dziejów – świątynie, nekropolie, kamienice,
ale również kawiarnie i ulice, które pamiętają przedwojenny gwar polskiej
mowy. Wędrówka po Lwowie Marcina Hałasia to nie tylko spacer szlakiem zabytków, ale
przede wszystkim przypomnienie, że to miasto przez stulecia było nieodłączną
częścią polskiej historii i kultury. Należy żałować, że wydawca nie dołączył
do książki planu miasta ze starymi nazwami ulic…
Miasto, które trwa w polskiej pamięci
Szczególną uwagę autor poświęca Cmentarzowi Łyczakowskiemu – jednemu z najważniejszych miejsc pamięci narodowej. To tutaj spoczywają wybitni Polacy, jak Maria Konopnicka, Gabriela Zapolska czy Artur Grottger. Jednak najważniejszym punktem nekropolii jest Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie pochowano młodych bohaterów, którzy w latach 1918–1919 bronili polskiego Lwowa przed Ukraińcami i bolszewikami. Pisarz nie tylko przypomina ich heroizm, ale także ukazuje, jak historia tego miejsca była przez dekady celowo wymazywana i zniekształcana. Po przejęciu miasta przez ZSRR władze sowieckie dążyły do zniszczenia nekropolii. Przez dekady Cmentarz popadał w ruinę, a w 1971 r. dokonano jego barbarzyńskiego zniszczenia. Dopiero w latach 90. rozpoczęto proces jego przywracania. Na Cmentarzu Orląt Lwowskich, poniżej Kaplicy Obrońców Lwowa i Katakumb wznosi się Pomnik Chwały. Wejścia do jego centralnej części strzegły dwa kamienne lwy, z których jeden miał na tarczy napis: „Zawsze wierny”, drugi zaś: „Tobie Polsko”. Posągi wywiezione z Cmentarza w latach 70. XX wieku powróciły dopiero w roku 2015!, ale przez 6 lat były całkowicie zasłonięte. Odkryła je dopiero napaść Rosji na Ukrainę w 2022 roku, ale usunięto z tarcz lwów przedwojenny herb miasta i godło Polski oraz znamienne napisy.
piątek, 31 maja 2024
Dwór Gujskich w Gałkach


Dwór kwintesencją polskości
Klasycystyczny parterowy budynek z mieszkalnym poddaszem nakryto dwuspadowym dachem i poprzedzono portykiem z czterofilarowym gankiem zwieńczonym trójkątnym naczółkiem z okrągłym okienkiem w tympanonie. Wokół dworu Onufry Krzywiński polecił założyć park o charakterze krajobrazowym. Na skutek małżeństwa córki Onufrego Marianny majątek przeszedł w posiadanie rodziny Kraśniewskich, którzy już w 1921 roku sprzedali go Władysławowi Kukierowi. W latach trzydziestych w wyniku niespłacenia długów przez Kukiera majątek uległ parcelacji. Do 1944 roku dwór użytkował Roman Kowalski.
Po zakończeniu II wojny światowej własność ziemską w Gałkach przejęło Państwowe Gospodarstwo Rolne doprowadzając do całkowitej dewastacji dworu, parku i zabudowań gospodarczych. Później było już tylko gorzej. Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna zarządzająca majątkiem od 1980 roku dopełniła aktu zniszczenia...
Zakup i odbudowa
Państwo Gujscy od zawsze pasjonowali się historią i architekturą. Ich zainteresowanie polskim dziedzictwem kulturowym sprawiło, że zakup tego zabytkowego obiektu był dla nich wyrazem wspólnej idée fixe i chęci zachowania ważnej części polskiego dziedzictwa. Razem podjęli się trudu jego renowacji. Mecenas Gujski w rozmowie z Moniką Rogozińską powiedział: „Odtworzyć polski dwór to wyzwanie. Był centrum kultury, patriotyzmu i nowinek technicznych. Rodziły się w nim poezja, proza, malarstwo. Chronił powstańców i ludzi w potrzebie, samotnych kuzynów. Przechowywano w nim pamięć o przeszłości. Dlatego okupanci i komuniści tępili go tak zajadle i metodycznie. Dwór ze swym wyposażeniem, kulturą, atmosferą, gościnnością był polskim endemicznym zjawiskiem. Tego nie było gdzie indziej”. Rekonstrukcja zabytku trwała 6 lat. Oficjalne otwarcie odnowionej siedziby ziemiańskiej dokonało się 27 czerwca 2009.
Renowacja i rewitalizacja
Napis umieszczony nad portykiem „Gloria tibi domine” – Chwała Tobie, Panie – oznaczał dawniej gotowość do obrony wiary i znak dla szlachty, by usłyszawszy tę sekwencję w kościele, wyciągnąć do połowy szablę z pochwy. Dziś właściciele dworu uważają, że nic nie dzieje się przypadkowo. Dzięki determinacji małżonków Gujskich dwór w Gałkach odzyskał swój dawny blask i stał się ważnym miejscem na mapie turystycznej Mazowsza.
Wyposażenie wnętrz
Odrestaurowano spichlerz z 1876 roku i zgromadzono w nim kilka tysięcy starych narzędzi rolniczych i obiektów kultury materialnej. Obok stanęły chaty wiejskie, sernica, studnia, wiatrak, stodoła, stajnia, wozownia. W ponad siedmiohektarowym parku trzy aleje obsadzono lipami, bukami i wiązami w miejsce bezmyślnie wyciętego starodrzewu, a nawierzchnię drogi dojazdowej przed dworem ułożono z oryginalnego urokliwego bruku tzw. kocich łbów. Przed dworem pysznią się krzewy rododendronów...
Muzeum polskości
Brama na wciąż otwarta...
W Gałkach kręcono filmy: „Zrodzeni do Szabli“, „Mazowiecka Galeria w Gałkach”, "Globtroter Mazowiecki”, “Szlachetni z Gałek” oraz zarejestrowano koncert Zespołu Pieśni i Tańca Mazowsze – „Mazowsze we dworze”. TVP 3 Warszawa realizowała w Gałkach cykl Mistrzowie z filmami poświęconymi: Krzesimirowi Dębskiemu, Jerzemu Maksymiukowi, Wiesławowi Ochmanowi, Barbarze Wachowicz, Jerzemu Zelnikowi, Czesławowi Majewskiemu, Januszowi Tylmanowi, prof. Ryszardowi Zimakowi, Magdalenie Zawadzkiej, Janowi Pietrzakowi. W Gałkach wystąpili również: Warszawska Orkiestra Sentymentalna, Filharmonia im. Romualda Traugutta z Warszawy, Chór Miasta Siedlce, Patryk Rymanowski, Jacek Kowalski, Irena i Maksymilian Sznablowie, Teatr Tańca Caro Dance. We dworze bawiła Latająca Akademia Elżbiety Małanicz-Onoszko, zajmująca się muzyczną edukacją dzieci autystycznych, z zespołem Down'a i dziecięcym porażeniem mózgowym. Gośćmi dworu w Gałkach byli jeszcze Don Walsh (Prezes Honorowy The Explorers Club, oceanograf, który jako pierwszy człowiek zszedł na dno Rowu Mariańskiego na głębokość około 11 tysięcy metrów), Andrzej Przewoźnik, Stanisław Mikke, prof. Witold Kieżun i liczne grupy rekonstrukcyjne, a nawet w dworskim parku odbył się „Piknik Zaprzęgowy Polskiego Towarzystwa Powozowego”. Dwór w Gałkach odwiedzili dziennikarze, pielgrzymi i turyści z całego świata, a także wdowy smoleńskie i przedstawiciele kleru. W tych gościnnych progach miało miejsce posiedzenie afiliowanego przy Warszawskim IPN Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Dwór lekcją historii
Właściciele posiadłości organizują też lekcje o kulturze szlacheckiej dla młodzieży ze szkół, z zakładu poprawczego oraz dla studentów Uniwersytetów Trzeciego Wieku podczas których prezentują eksponaty ze swoich zbiorów. Wspomagali również organizowanie sesji naukowych pod patronatem Muzeum Regionalnego w Siedlcach, dotyczących historii ziemiaństwa, finansowali sztandar dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Gałkach oraz podarowali grafikę dla Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie.
Pozwólcie dzieciom przychodzić do dworu

W uznaniu zasług
Strażnicy Dziedzictwa i Kultury



Koncert w Gałkach
Koncert we Dworze w Gałkach, który odbył się 14 lipca 2024 roku jest częścią cyklu „Koncerty w pałacach i dworach Mazowsza” zatytułowanego „Mazowsze w sercu Europy”. To wydarzenie jest jednym z wielu organizowanych w ramach tej serii imprez, mających na celu promowanie muzyki klasycznej i poezji patriotycznej oraz miejsc o szczególnym znaczeniu kulturalnym i historycznym na Mazowszu.Na koncercie w Gałkach wystąpili znani artyści: Jerzy Zelnik recytacja, Anna Kuczok wiolonczela, Patrycja Grecka skrzypce, Janusz Powolny fortepian i gościnnie Halina Rowicka aktorka. Jerzy Zelnik wspaniale recytował i interpretował poezję Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Jana Kochanowskiego, Wisławy Szymborskiej, Cypriana Kamila Norwida. Muzycy przedstawili, wykonywaną na żywo, polską muzykę filmową Wojciecha Kilara, Waldemara Kazaneckiego oraz Krzesimira Dębskiego. Spektakl nie tylko zaprezentował bogactwo muzyki i literatury polskiej, ale również przypomniał o ważnych momentach w historii Polski. Koncerty takie, jak ten we Dworze w Gałkach pomagają w zachowaniu i przekazywaniu tradycji narodowych młodszym pokoleniom. Utrzymanie ciągłości kulturowej i pamięci historycznej jest kluczowe dla przetrwania narodowej tożsamości. Odnajdywanie polskości w kulturze, dzięki połączeniu muzyki i poezji, wywarło silny emocjonalny wpływ na widzów. Znakomici gospodarze Dworu, Państwo Małgorzata i Waldemar Gujscy oraz historyczne wnętrza ich Dworu, stworzyły unikalną atmosferę pełną wzruszeń i patriotycznych uniesień. Zgromadzeni wokół fortepianu, artystów i wspólnych wartości jednoczyliśmy się w poczuciu naszej tożsamości narodowej.
Sieci prawdy – "Walizka Waldemara Gujskiego"
Michał Korsun, na łamach tygodnika SIECI PRAWDY z 05.08.2024, podzielił się z czytelnikami informacjami, jakie uzyskał od „adwokata, miłośnika polskiej tradycji ziemiańskiej i sarmackiej” – p. Waldemara Gujskiego. Właściciel dworu w Gałkach przyznał, że razem z Małżonką Małgorzatą są oddanymi ojczyźnie patriotami, dla których dobro Rzeczypospolitej jest wartością najwyższej wagi. Doceniając znaczenie polskości tkwiącej w szlacheckich dworach kolekcjonują wszelkie artefakty dające świadectwo „sile, tradycji, trwaniu i tożsamości naszego narodu”. Wzbogacaniu zbiorów służą wizyty w europejskich sklepach z antykami i starociami w poszukiwaniu poloników cennych ze względu na ich wartość historyczną i artystyczną. W artykule zilustrowanym licznymi fotografiami, kolekcjoner sztuki, spośród swych imponujących zbiorów zaprezentował kilkanaście interesujących zabytkowych przedmiotów.✓ Garłacz z przełomu XVII i XVIII wieku zakupiony za granicą przez Krzysztofa Ledwonia.
Dzięki pasji, jaką podzielają oboje małżonkowie Gujscy – ocalania od zapomnienia zabytków bogatej historii naszej Ojczyzny – możemy, odwiedzając ich wyjątkowy dwór, obcować ze skarbami przeszłości Rzeczypospolitej oraz dziełami polskiej sztuki, jakich wiele znajduje się w „walizce” Waldemara Gujskiego.
Staropolska gościnność od wieków charakterystyczna dla polskiej szlachty i ziemiaństwa, stała się synonimem polskiego sposobu bycia, stanowiąc ważny element polskiego dziedzictwa kulturowego. Zaznałam jej właśnie u Państwa Gujskich w Gałkach. Gospodarz, prowadzący dom otwarty w pełnym tego słowa znaczeniu, przyjął mnie, turystkę, nad wyraz serdecznie. Poświęcił dwie cenne godziny na oprowadzenie mnie po swoim królestwie racząc opowieściami o zamierzchłych czasach, o tych współczesnych, o życiu dworu, jego mieszkańców i przybyszy. Poczułam się, jak długo oczekiwany przez gospodarzy gość, przyjmowany ze wszelkimi honorami.
"Spieszmy się ratować dwory, tak szybko odchodzą"
